Sodalitas

Francuskich indiasów jeszcze tu chyba nie mieliśmy. Czas to zmienić, więc dzisiaj napiszę o „Sodalitas” (kamrateria, bractwo) mini grze o ciekawych założeniach. To prosty fantaziak, w którym wcielamy się w bandę awanturników. Szkopuł tkwi w tym, że ma być zoptymalizowany pod granie z dużą ilością młodych i początkujących graczy. Grę napisał Jan Van Houten.

Podmieńcy – premiera

Premiera!

To gra fabularna o podmieńcach, czyli wróżkach wcielonych w ludzkie ciała. Przebywając na ziemi, muszą zapanować nad swoją sprzeczną naturą podczas walki o sprawę, która przywołała ich do świata śmiertelników.

To duży hack Strzyg, który korzysta z mechaniki, struktury i świata oryginału, żeby dać graczom nowe możliwości. Zasady bazują na grze „Lasers & Feelings” – są krótkie, proste, nastawione na narrację, improwizację i wspólne tworzenie historii.

Jeżeli nie chcesz mieszać erpegów z polityką to raczej nie jest gra dla Ciebie.

Wersja drukowana dostępna jest już w sklepie Nerdsirens

Wersja PDF jest dostepna w moim sklepie na itch.io, w uczciwej cenie PWYW – w tym zero cebulionów.

October rust

Zawsze pada. Bohaterowie obciążeni grzechami przeszłości brną przez przydrożne błoto późnej jesieni. Czy to Warhammer na Jesiennej? Czy to Monastyr? Nie, to „October rust” – Nowa, niewielka gra autorstwa Michała Przygodzkiego z @commonfortress. Wydana po angielsku na itch.io. Duchowa nawiązuje do wyżej wymienionych tytułów, ale obiecuje przy tym nowoczesną i działająca mechanikę. Zobaczmy, jak jej to wychodzi.

October Rust to gra o bohaterach, którzy mają ostatnią szansę zmienić coś na lepsze. Są już zużyci życiem, mają na sumieniu grzechy, upadli, a mimo to raz jeszcze stają do walki. Setting jest tu tylko luźno nakreślony, raczej do wypalenia na początku sesji. Autor z nie do końca zrozumiałych dla mnie powodów zaleca, żeby umieszczać akcję gdzieś między renesansem a nowożytnością z lekkimi elementami fantastycznymi.

Związki zawodowe, praca i RPG

W branży erpegów powstał pierwszy związek zawodowy. 14 października pracownicy Paizo (wydawca Pathfindera i Starfindera) założyli United Paizo Workers. Dziesięć dni później zarząd dobrowolnie uznał istnienie związku.

Pracownicy narzekali na absurdalne godziny pracy, niskie pensje niepozwalające na życie w jednym z najdroższych miast USA (kwatera główna jest pod Seattle) i mobbing1. Pojawiały się też poważne kontrowersje w związku z bardzo nierównym traktowaniem pracowników w zależności od płci i pochodzenia. Mówiąc wprost, dochodziło do sekowania kobiet, osób queerowych i nie-białych. Do których należało m.in. wieszanie w biurze symboli kojarzonych z nazizmem, przez osobę z wyższego kierownictwa. Do związku przystąpiło 30 osób z 80 zatrudnionych2. Związkowcy mieli poparcie freelancerów współpracujących z firmą, którzy odmówili przyjmowania nowych zleceń/oddawania materiałów do czasu uznania związku.

Planegea 5e

Ja wiem, że robienie settingów do 5e to #najgorzej. No, chyba że z dinozaurami. Dinozaury są cool. Nie zapraszam do dyskusji, bo nie ma o czym. Dlatego dzisiaj opisuje „Planegea” duży setting do 5. edycji najpopularniejszej gry na świecie, autorstwa Davida Sommerville’a. Wydawany jest przez Atlas Games, więc palce w nim maczał Justin Alexander (the Alexandrian). Dodatek właśnie ufundował się na kickstarterze, a ja piszę na podstawie dołączonego sneakpeaka.

O co chodzi? Planegea radykalnie zrywa z koncepcją para średniowiecznego fantasy i przenosi nas w prehistorię. Oczywiście jest to wizja bliższa „Na zachód od Edenu” Harrisona czy „Primal” Tartakowskiego niż historycznej prawdzie. Elfy egzystują tu z tyranozaurami, miasta budowane są na plecach diplodoków, a krasnoludy szarżują do walki na włochatych jednorożcach, znaczy nosorożcach.

Ech0

Ech0 to mała, niezależna gra autorstwa Kai Poh i Elishy Rusi. Opowiada o spotkaniu dzieci i pilota mecha. Wpadła mi w oko, ponieważ została doskonale przyjęta na itchu, a ja akurat szukałem czegoś prostego GMLess. Powstała w ramach game jamu o emocjonalnych mechach.

Podmieńcy – zapowiedź

Od dawna odgrażałem się, że napisze coś, do Strzyg. Łapcie więc zapowiedź i projekt okładki „Podmieńców”

To duży hack strzyg, który korzysta z mechaniki, struktury i świata oryginału, żeby dać graczom nowe możliwości. Dziś opowiem, o czym jest ta gra.

The Adventure of the Great Hunt

Do zerknięcia na starter najnowszej edycji Pendragona zachęcił mnie Seji w dyskusji pod ostatnią recenzją. Rzuciłem się więc przeczytać „The Adventure of the Great Hunt” i o mój borze tucholski, jakie to jest dziwne. Przynajmniej z perspektywy kogoś, kto nie grał nigdy w poprzednie pięć edycji.

Po kolei jednak. Pendragon to gra wydawnictwa Chaosium. Powstała w 1985, a teraz zbliża się 6 edycja. Jak łatwo się domyślić wcielamy się tu w rycerzy okrągłego stołu w arturiańskiej Brytanii. Co ważne gra nie próbuje emulować historii, tylko raczej 15-wieczne rycerskie romanse z „Le Morte d’Arthur” na czele.

Romance of the Perilous Land

Wydawnictwo Osprey niektórzy z was mogą kojarzyć z publikacjami z zakresu historii wojskowości #rapiery. Ostatnio jednak wchodzą ostrożnie w erpegi. Dzisiaj bierzemy na tapet Romance of the Perilous Land — Scotta Malthousea (jego Mrocznego Graala recenzowałem jakiś czas temu). To dedekoid oparty na klasycznych brytyjskich mitach, w którym wcielamy się w popleczników króla Artura w walce z siłami ciemności.

Ciche noce nad jeziorem

O scenariuszach stworzonych z okazji wydania polskiej wersji V5 przypomniała mi dyskusja o ich komercyjnym wykorzystaniu*. Postanowiłem więc wreszcie przeczytać i podzielić się opinią. „Ciche noce” to scenariusz autorstwa Konrada Gajowca, realizujący nietypowy i ciekawy koncept wampirów na prowincji.

Page 1 of 16

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén