Zajdel 2025

Z kronikarskiego obowiązku i z wielką radością odnotuje również tutaj, że mój tekst „Demon pod murami Jerozolimy” dostał nominacje do nagrody Zajlda za zaszły rok.
Dzięki za wszystkie głosy.

Przesyłka

Uwaga, post zawiera zupę ogórkową.

Wyszedł nowy numer Mlem! Poświęcony smokom polskim. W nim moja niewielka humoreska „Przesyłka” o smokach i paczkomatach.

Kiedy siadałem do pisania tego tekstu, zastanowiłem się, co dzisiaj jest takim esencjonalnym wyróżnikiem Polskości przez duże P. No przecież nie powstania, nie solidarność, nawet już nie Polnische Wirtschaft i pierogi.

Wyszło mi, że w tej chwili unikalnym doświadczeniem polskości są paczkomaty. Klastry maszyn stojące na każdym rogu, wciskające się na każdy skwerek. Po dwa, po trzy dookoła siebie, ciągnące ze sobą wszystkie patologie rynku pracy, patoparkowania w miastach, rozwijające się przez i przy współudziale zaniedbań państwa.

Tak więc postanowiłem wsadzić do paczkomatu smoka. I zobaczyć co się stanie. Przy czym robiłem wszystko, żeby ten tekst był lekki i zabawny, bo im dłużej o tym myślę, tym bardziej odczuwam brak lekkiej i humorystycznej fantastyki. Nie mówię, że jej nie ma, po prostu ja chwiałbym dookoła siebie więcej. Chyba wyszło nieźle, bo tekst przeszedł selekcje. Jak mówiłem, jest krótki, przeczytacie do porannej kawy spokojnie, a jest szansa, że dzięki temu uśmiechniecie się w poniedziałek.

Krzywda

Dawno nie widziałem tak esencjonalnej kampanii do Warhammera. Nie chodzi o to, że jest wybitna, czy w ogóle o jej jakość. Po prostu zawiera w sobie 120% tej mieszaniny przygody i mroku, która czyni Młotka tym, co znamy i lubimy. Co więcej, jest to Warhammer à la Polonais, ze sporą szczyptą swojskiej smuty i umierania w błocie. Nic dziwnego, że spotkał się z pozytywnym przyjęciem nawet poza fantastycznym środowiskiem. 

Drugie najście dżungli

Napisałem opowiadanie o myszach. Znaczy o jednej myszy, błędnej Rycerce i jej problemach z autorytetami. Rzecz dzieje się w postapokaliptycznej z naszego punktu widzenia scenerii porzuconych rodzinnych ogródków działkowych. Na dodatek wybudowanych na ruinach tajemniczego instytutu.

Jest tam dużo o ogrodach. Przestrzeni w połowie drogi między naturą i kulturą, przestrzeni o, która trzeba dbać i która też zmienia ciebie, gdy to robisz. Samemu nie potrafię w taką relację z przyrodą, mój ulubiony ogród to las. Mam jednak olbrzymią przyjemność patrzeć jak dwie najbliższe mi osoby czerpią radość z ogrodnictwa i powolnego, cierpliwego zmieniania zakątka świata. Bez nich bym tego w życiu nie napisał. Dziękuje.

Tekst znajdziecie w antologii Przestrzenie pomiędzy światami, za darmo do pobrania na stronie iAtelier.

Wyślijcie więcej Chucka

W nowej O!Fce jest moje opowiadanie!

Humorystyczne mocno absurdalne science fiction, o kosmitach, rockendrollu, buncie i rzecz jasna o sztucznej inteligencji. Bezpretensjonalne i sympatyczne.

Jest to również pierwszy tekst przy którym pomagała mi nowo powstała grupa osób piszących w Stowarzyszeniu Avangarda.

Tym, razem dla odmiany tekst który miał być zabawny rzeczywiście taki wyszedł.

Czniać literaturoznawców albo dlaczego fandom to nie są ludzie

Edit:
Napisałem zły tekst.

Zły w tym znaczeniu, że nie udało mi się przekazać, tego, czego chciałem. Chciałem oburzyć się na mówienie innym jak się bawić i relacje hierarchi – które są i powinny być dla fandomu obce i niewłaściwe, a wyszedł mi taki który obraża ludzi.

Nie było moją intencją wypychać kogokolwiek, napisałem wprost o witaniu z otwartymi ramionami. Chciałem być zabawny, wyszedłem niemiły.

Tekst zlatuje z fejsa, bo wywołał tam burze, której nie chce. Dla świadectwa własnych błędów zostanie tu z tym komentarzem.

Zapowiada się, że będzie to długi tekst. Postaram się więc droga czytelniczko, utrzymywać twoją uwagę wrzucając od czasu do czasu odpowiednio kontrowersyjny śródtytuł. Osobom o delikatnych nerwach sugeruje pomijać je przy czytaniu.

Zimowy Kruk – nierecenzja

Nie mogę napisać klasycznej recenzji Zimowego numeru Białego Kruka. Z oczywistych powodów. Jestem z nim emocjonalnie związany, bo w końcu jest tam w środku mój debiut. Ponieważ z góry wiadomo, że taki zbiór opowiadań mogę tylko chwalić, postanowiłem wyłączyć wszystkie hamulce i każdemu z tekstów przyznać nagrodę*. A co.

Przedsprzedaż „Przestrzeni pomiędzy światami”

Ruszyła przedsprzedaż antologii z moim opowiadaniem!

Jak chcecie poczytać o dzielnych myszach, ogrodach i niebezpieczeństwach zdawania się z charyzmatycznymi piżmakami to zapraszam 🙂

Można ją zamówić tutaj.

Więcej o projekcie dowiecie się na stronie iatelier.

Ostatnia Zima

Tak jakoś wyszło że #po40 zostałem debiutantem literackim 🙂 (Na razie tylko w wersji elektronicznej, ale papier też w drodze).
Magazyn Biały Kruk opublikował moje opowiadanie „Ostatnia zima” trochę kryminał, trochę urban fantasy, a trochę ekofikcje.
Poleca się w tle puścić Marianne Faithfull śpiewającą Pirate Jenny i czytać o starciu magii i maszyny.

Hajda! – wersja web

PDF z Hajdą! jest już dostępny. Zgodnie z zapowiedziami za darmo. Możecie go zgarnąć na itchu.

Strona 1 z 30

Oparte na WordPress & Theme by Anders Norén