Kategoria: Recenzje Strona 2 z 15

You’re In Space And Everything’s Fucked

Wspominki niesławnych tancerzy próżni sprawiły, że ostatnio dłubałem trochę przy space horrorze. Itch wyrzucił mi darmowego demo gry o wdzięcznym tytule „You’re in space and everything’s fucked” Nevyna Holmesa. Ta gra to coś pomiędzy Obcym a Stay frosty tyle, że dla dwóch osób. Ponieważ ma kilka ciekawych rozwiązań — być może chcecie o niej przeczytać. Na razie mamy dość rozległe demo. W marcu ma być wspieraczka na całość. Bardzo fajnie, że dokładne określono to, co jest w starterze i to, co będzie w pełnej wersji.  

Sherwood

Od tygodnia wzięło mnie na klimaty Robin Hooda. Obejrzałem film z Alanem Rickmanem z 91, oglądam serial „Robin of Sherwood”. Za przywołanie dziecięcej fascynacji w pewnej mierze odpowiedzialna jest niewielka gra „Sherwood”, autorstwa Richarda Ruane-a i wydana przez R rook games. Nie będzie zaskoczeniem, że wcielamy się tu w gromadkę mniej lub bardziej wesołych ludzi wyjętych spod prawa, gdzieś w Anglii czasu krucjat. 

Radiant Citadel – part IV – Shadow of the sun

Kontynuujemy podróż przez Promienną Cytadelę. Tym razem zatrzymam się na dłużej i cały wpis poświęcę na „Shadow of the sun”. To na razie zdecydowanie najlepsza przygoda z tego tomu. Ma jednak rzecz, która niepomiernie mnie irytuje i dlatego posłuży za przyczynek do rozważań o epreżkach, zmianach klimatu i technikach protestu.

Radiant Citadel – part III

Czy czekają nas kolejne festiwale? Czy śledztwa staną się choć trochę lepsze? W jakie fantastyczne światy trafimy tym razem? Zapraszam na kolejny odcinek najmniej poczytnego cyklu artykułów na tym peju, czyli przegląd przygód z „Journeys through the Radiant Citadel”. Poprzednie notki możecie przeczytać wygodnie na blogu. Uwaga mogą wystąpić spoilery.

Epopeja RPG

Gniew krytyka, bogini, głoś, ubogi w szkody,
który klątw rzucił tyle w zbiórkowe narody,
Mnóstwo pixeli próżno na matryce przelał,
a na pastwę dał graczkom, i okrutnie skalał
Epopei zasady rozrzucone wśród pola:
by Kalliope łaskawej spełniała się wola.

na podstawie Iliady w przekładzie Franciszka Ksawerego Dmochowskiego

Zbiórka na „Epopeje” ruszyła chwilę temu. Za projektem nazywanym Romantyczną Grą Przygodową stoją ludzie zgromadzeni wokół środowiska Dobrych Rzutów. Autorów jest aż piątka, w tym dwóch Liderów.  Wypada ich pochwalić, że starter jest dostępny od pierwszego dnia zbiórki. Skorzystajmy więc z okazji i mu się przyjrzyjmy.

Radiant Citadel – part II

Jedziemy dalej przez przygody z „Journeys through the Radiant Citadel”. Poprzednią notkę możecie przeczytać wygodnie na moim blogasku. Przed nami zaś kolejne trzy f̶e̶s̶t̶y̶n̶y̶, to znaczy scenariusze. Uwaga mogą wystąpić spoilery.

Advanced zabić smoka

Wojtek Rosiński wydaje „Advanced Zabić Smoka” (ASZ). Możecie go kojarzyć z małej broszurki „Zabić Smoka”, która opisywałem tu jakiś czas temu. ASZ to lekka w tonie, nowoczesna gra o awanturnikach łażących po lochach w klasycznym świecie fantasy. Na razie za darmo możecie ściągnąć zasady i demo przygody. Drukowana wersja (pudełkowa!) gdzieś tam majaczy na horyzoncie.

Patroni

Najpiękniejsze w Strzygowersum jest to, że niczym tytułowa strzyga – nie może umrzeć :). Fajerbol już dawno zamknął oficjalną linię wydawniczą, a tymczasem wciąż pojawiają się nowe materiały. Dzisiaj będzie parę zdań o „Patronach”, czyli nowej grze autorstwa Tomasza Piątkowskiego. Jeżeli „Strzygi” były odpowiedzią na „Wampira” a „Podmieńcy” na „Changelinga”, to Patronom najbliżej jest do Sciona. Gramy tu bóstwami, które powróciły na ziemię.

Journeys through the Radiant Citadel – cz. 1.

Mimo nie najlepszych doświadczeń z „Candlekeep Mysteries” kupiłem „Journeys through the Radiant Citadel”. Ja po prostu lubię zbiory krótkich przygód, lubię lokacje, które nie są wybrzeżem mieczy. Dałem więc kredyt zaufania WotC z myślą, że jak nie będzie bardzo źle, to może skuszę się na spelljammera? A ja nie to przynajmniej wpis będzie 🙂 Będę więc partiami czytał i dzielił się krótkimi przemyśleniami na temat scenariuszy z cytadeli. Dziś pierwsze trzy, możliwe drobne spoilery.

Cy_borg

Artpunkowe gry Stockholm Kartell są tekstami kultury nieco bardziej niż klasyczny erpreżek o chodzeniu po lochach. Dzisiaj będę pisał o Cy_borgu (Christian Sahlen/Johan Nohr). Powiedzmy jednak wprost — nie będzie to klasyczna recenzja, raczej felieton osnuty wokół gry. Jeżeli chcecie poczytać o tym, dlaczego warto stłuc neonowe światła, o przejęciu środków komputacji i o tym, dlaczego staroszkolnej granie nieźle oddaje cyberpunkowy schyłkowy kapitalizm, to zapraszam. No i oczywiście będzie też coś o grze.

Strona 2 z 15

Oparte na WordPress & Theme by Anders Norén