Tag: konwent

10 rad dla MG na konwencie

Od kilku lat prowadzę dużo na różnych wydarzeniach, część tych przemyśleń kłębiło się we mnie już jakiś czas. Impulsem do spisania ich była jedna z post Bazyliszkowych ankiet, w której ktoś narzekał, że podczas 3.5-godzinnej sesji 1.5h zeszło na tworzenia postaci. Łapcie więc ten zbiór porad i pamiętajcie, że są one jak piracki kodeks – to bardziej wskazówki niż żelazne zasady. 

Przemyślenia po Zjavie

Wirus petersburski nie pozwolił mi skorzystać ze Zjava 11 w pełni. Snułem się więc po konwencie jak upiór przeszłych epidemii, ale co nieco udało się zrobić.

Zjava 11 zbliża się wielkimi krokami. Na razie pewne punkty mam trzy:

🎲 W sobotę o 18.00 prowadzę „Historię o kozie, pasibrzuchu i pasterzu”, czyli sesje z podręcznika do Sheherezady. Jeżeli ktoś ma ochotę na baśniową przygodę w klimacie 1001 i jednej nocy to zapraszam.
🎲 Również w sobotę o 12.00 będę brał udział w starcie nowej edycji Konkurs Quentin.
🎲 w niedziele gram w 7th sea u Idzie Niedźwiedź!

Spróbuje zagrać przynajmniej jedną sesję oraz odwiedzić Zjaviskowe Mistrzynie Gry.

Nie chcę zapeszyć, ale zapowiada się naprawdę świetny konwent.

Czas na przygodę!

3 lata poza temu bylem zupełnie poza hobby. Mój erpegowy odwyk trwał ładnych parę lat i nic nie zapowiadało, że to się zmieni. Winny wolty jest rzecz jasna facebook. Na skutek szaleństwa któregoś z algorytmów wyświetlił mi, że jeden z moich niewidzianych od dawna znajomych będzie prowadził sesje w ramach Czas na Przygodę. Poszedłem i znów wsiąkłem.

Daj się sTROLLować

Jednym z powodów, dla których gram w erpeżki jest możliwość przeżycia rzeczy, z którymi raczej nie mamy szans zetknąć się na co dzień. Kosmiczne abordaże, kapłani starszych bogów, smoki itd. Idąc dalej tym tropem, traktuje konwenty jako okazję do spotkania się z grami, w które nie mam szansy zagrać na w domu.

Quentin 2019 – zwycięstwo

Mój scenariusz „Odkupienie” wygrał tegoroczną edycję Quentina. Nie wiem, czy bardziej jestem dumny, czy zdziwiony. Przed Coperniconem uważałem, że mam szanse na wyróżnienie. Naprawdę nie myślałem, że wygram z tak doskonałymi rywalami. Wszystkie prace były naprawdę świetne. Każda z nich zasługuję na przeczytanie.

Copernicon 2019

Jadę do Torunia! Zeszłoroczna edycja urzekła mnie tak bardzo, że i tak chciałem jechać. A zaangażowanie w konkurs Quentin tylko utwierdziło mnie w tym zamiarze. Copernicon 2019 jest wyjątkowy m.in. dlatego, że widać, że miasto nim żyje. Przez to, że jest rozrzucony po różnych punktach starówki, Człowiek idzie ulicą i czuje, że fantastyka opanowało to miasto. Co chwilę spotka kogoś znajomego albo minię cosplayerów, albo gigantycznego pusheena. Przestrzeń festiwalowa przenika się z miejską.

Oparte na WordPress & Theme by Anders Norén