Tag: lewactwo

AI w służbie wyobraźni

Do naszego erpegowego fandomu doszła dyskusja o obrazach generowanych przez AI. Zaczęła Bohaterka Niezależna chwaląc decyzje Chaosium, Diabelskie wersety postawiły wybornego chochoła a Rebel z ogłasza konkurs na prompty do AI. Jako że spędzam życie na granicy RPG i grafiką to dorzucę swoje trzy grosze.

Radiant Citadel – part IV – Shadow of the sun

Kontynuujemy podróż przez Promienną Cytadelę. Tym razem zatrzymam się na dłużej i cały wpis poświęcę na „Shadow of the sun”. To na razie zdecydowanie najlepsza przygoda z tego tomu. Ma jednak rzecz, która niepomiernie mnie irytuje i dlatego posłuży za przyczynek do rozważań o epreżkach, zmianach klimatu i technikach protestu.

Imladris/Polcon 2022

Dziękuje wszystkim, przez których wyjazd na Imladris – Krakowskie Weekendy z Fantastyką był tak niesamowitym doświadczeniem. Zagrałem świetną sesję, posłuchałem ciekawych prelek i nawet poszedłem siać ferment na radę i forum fandomu. Spotkałem dawno niewidzianych znajomych i poznałem nowe osoby. Nie będę nawet próbować wymieniać wszystkich spotkanych w krakowie miłych ludzi, było was tak dużo.

Zwłaszcza wielką radość sprawił mi dział programowy, który dał mi okazję pogadać o czymś innym niż erpeżki. Miałem prelekcję „25 fantastycznych książek, o których mogliście nie słyszeć, a które warto przeczytać”, chyba się udała, bo nikt nie uciekł w trakcie 🙂. Wrzucam link do prezentacji, bo wiem, że parę osób o nią pytało.

To była doskonała impreza.

Cy_borg

Artpunkowe gry Stockholm Kartell są tekstami kultury nieco bardziej niż klasyczny erpreżek o chodzeniu po lochach. Dzisiaj będę pisał o Cy_borgu (Christian Sahlen/Johan Nohr). Powiedzmy jednak wprost — nie będzie to klasyczna recenzja, raczej felieton osnuty wokół gry. Jeżeli chcecie poczytać o tym, dlaczego warto stłuc neonowe światła, o przejęciu środków komputacji i o tym, dlaczego staroszkolnej granie nieźle oddaje cyberpunkowy schyłkowy kapitalizm, to zapraszam. No i oczywiście będzie też coś o grze.

Loot the Plutes

„Loot the plutes”, czyli w luźnym tłumaczeniu „Złup bogoli” to niewielka gra o skokach i nierównościach społecznych w fantastycznym mieście. Autorem jest Tom Fummo z Penflower ink, a ja znalazłem ją w proukraińskim bundlu itch.io i jako znany lewak po prostu nie mogłem nie przeczytać.

Akcja rozgrywa się w Pozłacanogrodzie. Olbrzymim semindustrialnym fantastycznym mieście. W grze wcielamy się w grupę złoczyńców w typie Robin Hooda. Przynajmniej w tej części dotyczącej rabowania bogatych. Samo miasto to takie hiperkapitalistyczne Zmierzchomurze. Parę najbogatszych rodzin zamieszkuje centralną cytadelę. Cała reszta gnieździ się w wydzielonych dystryktach, próbując przeżyć w steampunkowym bardzo zestratyfikowanym społeczeństwie.

Związki zawodowe, praca i RPG

W branży erpegów powstał pierwszy związek zawodowy. 14 października pracownicy Paizo (wydawca Pathfindera i Starfindera) założyli United Paizo Workers. Dziesięć dni później zarząd dobrowolnie uznał istnienie związku.

Pracownicy narzekali na absurdalne godziny pracy, niskie pensje niepozwalające na życie w jednym z najdroższych miast USA (kwatera główna jest pod Seattle) i mobbing1. Pojawiały się też poważne kontrowersje w związku z bardzo nierównym traktowaniem pracowników w zależności od płci i pochodzenia. Mówiąc wprost, dochodziło do sekowania kobiet, osób queerowych i nie-białych. Do których należało m.in. wieszanie w biurze symboli kojarzonych z nazizmem, przez osobę z wyższego kierownictwa. Do związku przystąpiło 30 osób z 80 zatrudnionych2. Związkowcy mieli poparcie freelancerów współpracujących z firmą, którzy odmówili przyjmowania nowych zleceń/oddawania materiałów do czasu uznania związku.

Poprawne Dark Sun?

Gruchnęła niedawno wieść, że wrócą „co najmniej trzy klasyczne settingi” do D&D. Rzecz jasna zaczęło to fale spekulacji. Najostrzejsze opinie pojawiały się dookoła Dark Suna. Z pojawiającym się raz po raz stwierdzeniem „Poprawność polityczna i lewactwo na to nie pozwoli albo zmieni go tak, że lepiej, żeby w ogóle nie dotykali”
Pozwolę sobie odpowiedzieć: bzdura! Dark Sun nadaje się doskonale do dyskutowania o lewicowej agendzie i będziemy w niego grać, ile tylko wlezie!

Erpegi i polityka

Jak zdarzyło już mi się wspomnieć, należę do stowarzyszenia Avangarda. W ostatnich dniach ustawiliśmy sobie tęczowego awatara na fejsiku. Wywołało to oburzing i dyskusję, w której często powtarzał się postulat: „nie róbcie polityki, jesteście od zajmowania się fantastyką”. Tyle że fantastyka (i erpegi) są, były i będą polityczne.

Quentin 2019 – reprezentacja

Z okazji Konkurs Quentin razem z Naked Female Giant zrobiliśmy coś takiego.
Podsumowując: W tej edycji żeńskie postacie stanowią tylko 27% bohaterów niezależnych. Słabo trochę.

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén