Jakiś czas temu napisałem opowiadanie „Ogień i Błysk”. Przyznaje, tekst nie jest dla każdego, bo łączy marynistykę z fantastyką i queerem. Pewno dlatego też opko dość długo szukało dla siebie miejsca i wreszcie jest:
Wcześniej nic nie słyszałem o „Fragmentarium” i tekst wysyłałem z duszą na ramieniu. Muszę powiedzieć jednak, że zostałem tam doskonale zaopiekowany. Chyle czoła przed redaktorką i korektorką, które poświęciły naprawdę mnóstwo pracy, żeby pełen trudnego słownictwa i jak to u mnie początkowo zupełnie pozbawiony przecinków tekst jakoś wyglądał. Dziękuje!
Dodaj komentarz