Tag: Meta Page 1 of 2

Fantastyczny 2022

Czas na coroczne podsumowanie – co fantastycznego udało mi się zrobić w tym roku. Należy kliknąć obrazek, żeby go w pełni rozwinąć. Statystyki grania troszkę przekłamują, bo tak naprawdę na 1 miejscu powinno być „Inne” – sesji w różne dziwne systemy po jedno dwa spotkania jest bowiem znacząco więcej niż dedeczków.

Zrobiliśmy zina

Zrobiliśmy zina.

Pracowałem przy nim ze wspaniałymi ludźmi. Razem wyprodukowaliśmy pierwszy numer czasopisma pełnego dobroci. W środku jest samo gęste – przydatne materiały do różnych gier. Żadnych esejów o użyciu stroboskopu czy erpegowych celebrytów zdradzających sposoby na wielokrotną immersję.

2021 – podsumowanie

Ponieważ jestem skrytofanatykiem Excela, to jakieś statystyki na koniec roku muszą być. Seji co prawda od lat krzyczy, że licytowanie się ile sesji kto ma na liczniku, to mówiąc brutalne machanie ego ponad chmury. W tym roku więc akurat tym się nie chwalę. Są za to inne staty, z których jestem całkiem zadowolony. Zwłaszcza z tego z iloma ludźmi udało mi się spotkać przy (wirtualnym) stole.

2 lata

Kołek niewiary ma dwa lata. To o rok i 11 miesięcy dłużej niż myślałem, że uda mi się pisać. Popełniłem w tym czasie plus minus 320K znaków – wyszłaby całkiem porządna powieść. 

Dla mnie osobiście najtrudniejszy rok, jaki pamiętam. Tym bardziej cieszę się, że kołek przetrwał i że udawało mi się regularnie (z małą przerwą z powodu rodzinnej tragedii) pisać i publikować materiały. Widownia powoli rośnie, zasięgi spadają, algorytmy rządzą.

2020 – podsumowanie

Klasycznie – grafika podsumowująca moją około fantastyczną działalność roku zarazy.

Rok wiszenia na kołku

Drodzy! p.t. czytelnicy i komcionauci! Połowy z was nie znam ani w połowie tak dobrze, jak chciałbym poznać, i mniej niż połowę z was lubię w połowie tak dobrze, jak na to zasługujecie. Czyli mówiąc krótko, Kołek Niewiary ma urodziny.

Moje plany

Dziś będzie o moich planach.
Żartowałem ostatnio, że należę do szkoły ekstremalnie wysokiego prepu i każdy scenariusz (nawet na własne potrzeby) tworze miesiącami. Sporo w tym niestety prawdy. Nad każdym elementem potrafię namyślać się godzinami, trzy razy zmieniać zdanie, przerabiać wszystko po wprowadzeniu kolejnego elementu. Czy też po prostu godzinami tępo gapić się w ekran. Czy tylko ja tak mam?

2019 – podsumowanie

Udało mi się podsumować 2019. Stwierdzam, że u mnie był to bardzo dobry rok. A u was?

Quentin 2019 – zwycięstwo

Mój scenariusz „Odkupienie” wygrał tegoroczną edycję Quentina. Nie wiem, czy bardziej jestem dumny, czy zdziwiony. Przed Coperniconem uważałem, że mam szanse na wyróżnienie. Naprawdę nie myślałem, że wygram z tak doskonałymi rywalami. Wszystkie prace były naprawdę świetne. Każda z nich zasługuję na przeczytanie.

Copernicon 2019

Jadę do Torunia! Zeszłoroczna edycja urzekła mnie tak bardzo, że i tak chciałem jechać. A zaangażowanie w konkurs Quentin tylko utwierdziło mnie w tym zamiarze. Copernicon 2019 jest wyjątkowy m.in. dlatego, że widać, że miasto nim żyje. Przez to, że jest rozrzucony po różnych punktach starówki, Człowiek idzie ulicą i czuje, że fantastyka opanowało to miasto. Co chwilę spotka kogoś znajomego albo minię cosplayerów, albo gigantycznego pusheena. Przestrzeń festiwalowa przenika się z miejską.

Page 1 of 2

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén