Tag: moduł

The loneliness of the Múrmaiden

Lubię ten moment, kiedy nie wiem co myśleć na temat jakiegoś materiału. Upewniam się w ten sposób, że nie wjechałem jeszcze w umysłowe koleiny karzące mi zawsze chwalić jednych a narzekać na drugich. Dziś właśnie pisze o takim materiale.

„The loneliness of the Múrmaiden” to dodatek do MÖRK BORG autorstwa Michała Gotkowskiego (NeonoN). Powstał w ramach game jamu FÖLK-LORE i w związku z tym jest luźno inspirowane legendą warszawskiej syrenki. Należy do rosnącej w ostatnio kategoria produktów dewizowych, tworzonych nad Wisłą od razu po angielsku.

Sny o plecakach w kosmosie

Dzisiaj 3 recenzję w cenie jednej i jeszcze dorzucę trochę odautorskiego smęcenia. Mam dla was drobiazgi ze sceny #rpglatam, czyli latynoamerykańskiej sceny gier indie. Przy okazji chcę się zachwycić, jak dzięki współpracy różnych autorów rzeczy organicznie rozrastają się w zupełnie niespodziewanych kierunkach.

Beyond the Borderlands #1

[uwaga! Zawiera heksy]

Beyond the Borderlands to list miłosny do początków dedeków. Oryginalny moduł „Keep on the Borderlands” napisał w 1979 Gary Gygax. Pomyślany jako wprowadzający scenariusz dla niskopoziomowych postaci i początkującego mg. Przeprowadzał bohaterów od granic cywilizowanego świata do pełnych potworów do Jaskiń Chaosu.

Czterdzieści lat później na warsztat wziął to Alex Damaceno – brazylijski rysownik i game designer. Stworzył mini setting do dedekoidów, bardzo mocno inspirowany oryginałem. To opis doliny wokół twierdzy na granicy cywilizacji. Otacza ją dzicz do eksploracji i kilometry podziemi pełnych potworów. W zasadzie chyba najlepiej nazwać to po prostu remakiem. 

Ekstaza Błogosławionej Siostry Czupakabry z Laufreich

Cieszy mnie, że niezależni twórcy wypuszczają na rynek coraz to nowe ciekawe rzeczy. Dzisiaj pisze o dużym dodatku do „Szlam i Szkieletów” ze stajni Fajerbola. Autorem „Ekstazy Błogosławionej Siostry Czupakabry z Laufreich” (wielkie propsy za tytuł) jest Łukasz Kołodziej.

Mamy tu do czynienia z piaskownicą. Typem materiału, który mam wrażenie, nie cieszy się w polsce popularnością. Przywykliśmy do scenariuszy – czasem mniej, czasem bardziej liniowych,  zazwyczaj z jakąś główną linią fabularną. „Ekstaza…” daje nam otwarty świat, zbudowany wokół miejscowości Laufreich/Velacez, tylko po to, żebyśmy wpuścili tam graczy i dali im popsuć go popsuć ;). Fajne jest to, że zaczyna się od wprowadzenia pełnego rad „jak zacząć”.

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén