Jednym z powodów, dla których gram w erpeżki jest możliwość przeżycia rzeczy, z którymi raczej nie mamy szans zetknąć się na co dzień. Kosmiczne abordaże, kapłani starszych bogów, smoki itd. Idąc dalej tym tropem, traktuje konwenty jako okazję do spotkania się z grami, w które nie mam szansy zagrać na w domu.
Tag: DnD
#quentin2019 5/17
(Uwaga, post zawiera spoilery – chcesz zagrać nie czytaj)
O rany! Jaki to jest doskonały pomysł na scenariusz! W dolinie były dwa miasteczka żyjące obok siebie. Ci wyznający Motyla wymordowali swoich sąsiadów wierzących w Ćmę. Teraz po latach fundujemy społeczności „Pokłosie”. Dodatkowo Motyl i Ćma to jedno i to samo bóstwo bawiące się z ludźmi. A to wszystko jest tylko tłem dla dziejących się aktualnie intryg, akcji i romansów.