Gońcy spadli mi jak z nieba. Ostatnio jestem tak zawalony rzeczami, że nic dłuższego nie miałbym szans przeczytać i zrecenzować. Na szczęście trafiła mi się ta malutka gra fabularna Kai Solskiej. Możecie tę autorkę kojarzyć z „Gorącej krwi” – gry o wampirach w dyskotece.

W „Gońcach” wcielamy się w psich kurierów. Musimy dostarczać przesyłki i wiadomości przez obcy i niezrozumiały świat ludzkiego miasta. Wąskie uliczki, samochody, mieszanka zapachów i terytoria psich gangów — to nie jest łatwe życie i proste zadania.

Naszego bohaterskiego pieseła określają trzy cechy przypominające aspekty rodem z Fate (każdy powinien być jednocześnie wadą i zaletą). Gra sugeruje też, żeby uzupełnić go o detale – spisać historię, a nawet dobrać motyw muzyczny.

Testy wykonujemy, rzucając K6. Jedynka oznacza porażka, cała reszta to różne stopnie sukcesu z negatywnymi lub pozytywnymi dodatkowymi konsekwencjami. W zależności od wyniku rzutu obowiązki narracyjne różnie rozkładają się między gracza a osobę prowadzącą. Za każdą cechę, która pasuje do testu, możemy zmienić wynik o jedno oczko w górę lub w dół. Mamy też smaczki — metawalutę, która dostajemy za utrudnianie sobie życia, a wydawać możemy na przerzuty.

Intuicja podpowiada mi, że tematyka gry i mechanika (bardzo łatwo tu o sukces) pozycjonują tę grę jako jedną z „Cosy games”. Fajnie, bo nie mamy w Polsce takich gier, a zawsze przyda się odrobina przeciwwagi do naszego narodowego grimdarku.

Przydałoby się tu trochę popracować nad tym, jak sformułowane są zasady (raz tekst odnosi się do cech, raz do zawad, nie ma informacji, jak zmienia się drabinka sukcesu przy przerzutach). Rozpaczliwie przydały się tez jakieś wyróżnienia w tekście, bo pomimo iż nie ma go dużo, to fajnie by było, żeby najważniejsze informacje łatwo było znaleźć..

Osobiście brakuje mi trochę informacji, o tym, co właściwie mają robić nasze pieseły. Jak połączyć postacie graczy w drużynę? Mamy co prawda coś w rodzaju instrukcji jak stworzyć pięciopokojowe miasto. Zdecydowanie przydałoby się generator miast albo chociaż przykładowe misje. Może nie jestem najbardziej psią osobą na świecie (boje się ich), ale świat z psami przenoszącymi wiadomości i paczki ad 2022 trafia w jakąś dziwną uncanny valley, która ciężko mi sobie wyobrazić.

Gońcy to ciekawa gra. Ma świetny pomysł i bardzo dobre podstawy. Moim zdaniem jednak troszkę brakuje jej wypełnienia ważnymi szczegółami. W takim stanie zdecydowanie mogę ją polecić koneserom piesełów i gier przytulnych (cosy games). Ja na razie się nie zdecyduje — za słabo czuje tę konwencję, ale naprawdę mam nadzieje, że będzie rozwijana. Bo to rzecz z olbrzymim potencjałem.

Link do gry:
https://solskaia.itch.io/goncy

Zdjęcie: Joe Caione/Unsplash