„Z archiwum Sz” to zbiór wydany przez szczecińskie Stowarzyszenie Chowaniec z udziałem Rzucaj Nie Gadaj – Podcast RPG. Łączy on pasje do erpegów z lokalnym patriotyzmem. Bohaterem materiału jest bowiem miasto Szczecin. Dostajemy tutaj garść zahaczek: ciekawe miejsca w Szczecinie i postacie związane z tym miastem. Oraz trzy scenariusze (Zew Ktulu i Tales from the Loop) Całość jest dostępna za darmo.
Wszystkie trzy scenariusze łączy Szczecin i każdy wydawał mi się interesujący. Postanowiłem omówić jeden z nich – „Krucze dzieci”, ponieważ zrobił on na mnie szczególnie wrażenie.
Scenariusz autorstwa Marcela Mroczka dzieje się w 1945 gracze wcielają się tutaj w żołnierzy armii czerwonej. Tuż po wyzwoleniu Szczecina pilnują oni miasta i nadzorują jeńców odgruzowujących mury. Zaginięcie ich kolegów rozpoczyna niesamowitą sekwencję wydarzeń. <spoiler rot13> Bqcbjvnqn mn gb tehcn avrzvrpxvpu qmvrpv. Cbq cemljóqmgjrz anfgbyngxój m Uvgyrewhtraq, fgjbemlyv znłą fcbłrpmabść j fgnelz gharyh xbyrwbjlz. Anwfgnefv m avpu cbyhwą an yhqmv, żrol mncrjavć zvęfb qmvrpvnxbz.</spoiler>
Bardzo brakuje mi tutaj wspomnienia o BHP na sesji i wypisania potencjalnych triggerow. Zwłaszcza że to ma być scenariusz dla początkujących. Nie prowadzi się sesji, w której występuje kanibalizm i przemoc wobec małych dzieci, nie obgadawszy tego z graczami. Wciąganie ludzi w hobby przez takie sesje ma potencjał katastrofy.
Dostajemy mnóstwo informacjami o powojennym Szczecinie z dodatkowymi odniesieniami sytuacji współczesnej. Czasem opisy są przez to zbyt długie niż w klasycznym scenariuszu. Daje się z tym jednak żyć. Dostajemy naprawdę ciekawy tygiel Rosjan Niemców i polaków, ich wzajemnych relacji i zaszłości, w którym przyjdzie nam grać.
Krucze dzieci to bardzo mocna historia. Pokazuje bohaterom okropności wojny w sposób, który przynajmniej do mnie bardzo trafił. Osobiście rozwinąłbym mityczny element przygody, którego tu prawie nie ma. Może gromadzące się wokół kamienia dzieci naprawdę trafiły na jakąś istotę? Dodanie nadnaturalnego porządku stworzyłoby interesujący kontrapunkt dla okrucieństw codzienności. No i końcu to ma być Ktulu.
Mechanicznie wszystko jest ok, dostajemy potrzebne wsparcie, rozpisanych NPC-ów i przykładowe testy. Scenariusz też nie krępuje BG bardziej niż to potrzebne i raczej stawia przed nimi wyzwania, niż oczekuje, że pójdą taką drogą, jaką sobie autor zaplanował.
„Krucze dzieci” to scenariusz z olbrzymim potencjałem. Może wyjść z niego doskonała sesja o trudnej powojennej sytuacji. Pokazuje zniszczone, apokaliptyczne wręcz miasto, w którym próbują przeżyć ludzie różnych kultur. Zada graczom niełatwe pytania i postawi ich przed trudnymi wyborami. Tylko zdecydowanie nie jest dla początkujących.
Ilustracja – Szczecin (niem. Stettin) w 1945. Z książki „Dwadzieścia lat Polskiej Republiki Ludowej” 1964 roku, Domena publiczna