#quentin2019 15/17

Jak to dobrze, że na początku tych wakacji nadrobiłem wreszcie erpegowe zaległości i zagrałem w pieseły.
Krótki i bardzo intensywny scenariusz do Dogs in the vineyard. W Bridal Falls – stolicy wiary, do której wracają bohaterowie, wśród starszych wiary i nauczycieli, lęgnie się herezja. Quis custodiet ipsos custodes? I czy będą to bohaterowie graczy. Nasi Nauczyciele to opowieść o seksie, władzy i przenikaniu się tej dwójki. Scenariusz porusza więc tematy tyleż smutne co aktualne — unika jednak nachalnego dydaktyzmu i walenia młotkiem przesłania po głowie.

Tekst jest spisany bardzo przejrzyście. W pierwsze części mamy dokładnie opisaną intrygę. Spisaną według prawideł systemu. Druga to zbiór fajnych porad jak to prowadzić. Czyta się to łatwo, od razu wiadomo, o co chodzi. Na koniec statystyki NPC-ów. Tekst jest zorganizowany z purytańskim umiłowaniem umiaru i ascezy. Nie ma tu rzeczy zbędnych, choć niektórzy mogą narzekać na zbyt mało prowadzenia MG za rączkę.

Bardzo wiele ciekawych rzeczy dzieje się tu przed przybyciem postaci. Można to potraktować jako zarzut, że wiele ciekawych rzeczy ich omija. Dzięki temu jednak wchodzą w dobrze dojrzałą sytuację, w której każdy krok będzie brzemienny w skutkach. To, co się będzie działo, ma potencjał na doskonałą sesję. Będzie gęsto i intensywnie.

Z zarzutów/uwag: Nie do końca rozumiem umieszczenie akcji w siedzibie wiary. Mam wrażenie, że przez obecność całej starszyzny, możliwość zaangażowania wielu dodatkowych stron do konfliktu może się on w jakiś sposób rozmyć i zamienić w zwykłą rozgrywkę polityczną.

Wysyłanie materiału do gry, która w swoich założeniach mówi „nie pisz scenariusza”, nie jest łatwym zadaniem. Pieseły to w dużej mierze gra improwizacyjna i dlatego tym większe brawa należą się autorce za stworzenie kawałka bardzo dobrego materiału.
Świetny scenariusz.

Zdjęcie Latter Day Saint confirmation – domena publiczna.