Vorpal kolejny erpegowy materiał stworzony przez społeczność skupioną wokół fąpaża Fajerbol. Autor – Łukasz Kołodziej, tym razem zaserwował nam OSR-owy moduł, w zasadzie kompletny seting. To fantastyczny hexcrawl, który możemy ograć na wybranej przez siebie mechanice*.

To, co mnie ujmuje w Vorpalu to bardzo jasno i otwarcie zdefiniowane pryncypia: „Świat to bezkresna dzicz…” Nie widziałem chyba materiału, który tak dobrze wykłada swoją filozofię i twardo jej się trzyma. Dzięki temu jasno przekazuje graczom, o czym jest i daje im, to co obiecuje – eksploracje dziczy w poszukiwaniu skarbów.

Vorpal opisuje „Zapomniane ziemie” dziką przestrzeń na obrzeżach cywilizacji, pełną starożytnych ruin z nielicznymi punktami światła. Mamy mapę przedstawiającą całość krainy na różnych poziomach — od podziemi po poziom chmur. Świat jest utrzymany w klasycznej stylistyce fantasy z lekką nutką retro. Zdecydowanie bliżej jest mu do Conana czy filmów z lat 80 niż do najnowszej edycji forgotten realmsów.

Materiał podzielony jest na części odpowiadające głównym typom lokacji, które możemy odkrywać – dzicz, miasta, ruiny, i tajemnicze wieże. Do każdej z nich dostajemy mnóstwo narzędzi sprawiających, że kraina ożyje na naszych sesjach. Spotkania losowe, puste mapy podziemi, rzeczy do odkrycia, plotki, kryjówki, nocne niepokoje. Zalewa nas ogrom materiałów bardzo wysokiej jakości. Zwrócicie uwagę na zwłaszcza na tabele plotek, jak bardzo wzbogacają świat i jak można działać na ich podstawie.

Oprócz generatorów mamy też trochę gotowych motywów — krótko opisane miasta, potężnych npców i ich motywacje oraz nadciągającą hordę. Jej przywódca dzierżącym tytułowy migbłystalny mieczy. To zawsze dobry motyw i bardzo porządny sposób na wywieranie presji na BG. Super, że są zasady pokazujące, jak zmienia się świat po jej przejściu. Liczę, że w dodatkach dostaniemy zasady, które ułatwią poruszanie jej po mapie.

Bardzo lubię ten model tworzenia świata powstającego gdzieś w pół drogi między przyjętymi założeniami i wątkami przewodnimi a dziesiątkami generatorów i działaniami graczy.

Bardzo fajnie, że większość spotkań losowych to tak naprawę drobne cegiełki dokładane do emergentnie tworzonej historii. Rzeczy, które znajdujemy w tabelach, są bardzo dobrze przygotowane i autentyczne ciekawe. Potworów jest na tyle mało, że aż zastanawiam się, czy ta dzicz będzie dostatecznie niebezpieczna.

Przyczepie się trochę do projektu. Te wszystkie tabele, listy, są do siebie straszliwe podobne. Z założenia jest to publikacja, do której bardzo często będziemy zaglądać w trakcie sesji i wyszukiwać w niej różne informacje. Bardzo pomógłby jakiś kod kolorystyczny (na typy terenu) i system ikonek (na typy tabel) albo odwrotnie.

Ten materiał jest klasyczny w treści. Bierze siłę z samego serca klasycznej fantastyki idącej od Conana barbarzyńcy. Samą nazwą „Zapomiane Ziemie” rzuca wyzwanie Forgotten Realms i wychodzi z tego starcia z tarczą. Jeżeli jednak szukasz czegoś innego, niż klasyczne fantasy może cię trochę znudzić. IMHO nie zaszkodziłoby mu trochę więcej flirtowania z estetyką weird. To jednak wyłącznie moje osobiste preferencje. Vorpal to bardzo fajny setting i warto po niego sięgnąć.

Premiera w niedzielę 08.05

Disclaimer: Vorpala dostałem do recenzji przedpremierowo – po znajomości. Starałem się żeby to nie wpłyneło na moją opinie o nim.

*Jak nie wiecie jaką wybrać sprawdźcie DURF-a.