Autor: Kurczak Strona 6 z 30

Dziwnostwory #9 – Hangry Homunkulus

Hangry Homunkulus

Zjadł swojego stwórcę, zjadł jego magię, chce zjeść świat. Nic nie jest w stanie nasycić jego gniewu.

1Ucztuje nad truchłem powalonego bizona.
2Wysysa szpik z kości jednego z przyjaciół BG.
3Zjada samą strukturę rzeczywistości.
4Połknął właśnie bardzo cenny artefakt, którego poszukują BG.
5Zamieszkał w jamie pod miastem i żąda od rajców dostarczania dziennie stu pudów smalcu.
6Pojawia się w środku walki i zaczyna zjadać losowe osoby.

Some desperate glory – minirecenzje #4

Some desperate glory – minirecenzje #4 Emily Tesh

Początek tej książki jest straszny. Przerażająco zły. Jakby ktoś chciał napisać najbardziej generyczną powieść YA, plastikową, bezsensowną, schematyczną do bólu z płaskimi postaciami, które wywołują wyłącznie niechęć czytelnika. Przesłuchanie pierwszych dwóch godzin tej książki kosztowało mnie strasznie dużo. A potem coś się zaczęło zmieniać. Może ktoś dał ten tekst redakcji?

Pod tym wszystkim badziewiem znalazłem całkiem sensowny dialog z „Grą Endera” i trochę z „Opowieścią podręcznej”. Postacie zaczęły mieć sens, a akcja wyskoczyła z szyn i pogalopowała do przodu.

No dobra, ale o co chodzi? Bohaterka żyje wśród partyzantów ze spalonego lasu — w ostatnim punkcie oporu ludzkości po tym, kiedy koalicja kosmitów zrobiła im kuku i zniszczyła Ziemię. Na początku jest prymuską z wypranym mózgiem, a potem ucieka w świat, trafia na maszynę do generowania równoległych wszechświatów, orientuje się że była faszystką i wszystko przestaje być takie proste.

Od tego momentu naprawdę nie ma się do czego przyczepić. Jest porządna akcja, świat zmienia się jak w kalejdoskopie, a to  znajduje bardzo ładne odbicie w postaciach. Bo mimo iż parę razy spotykamy tych samych bohaterów, to są oni różni w zależności od świata, w jakim się wychowali. Na tle ich zmian bardzo fajnie widać też ewolucje głównej bohaterki – w jej reakcjach i emocjach na styku z innymi, lecz tymi samymi postaciami.

Książka dwa albo trzy razy mnie oszukała. Napięcie sięgało zenitu tak bardzo, że byłem przekonany, że to już finał, a potem patrzyłem na pasek postępu audiobooka i zdziwieniem odkrywałem, że jestem w połowie.

Nie rozumiem, jak dobra książka może się tak źle zaczynać. Znaczy, trochę rozumiem, co autorka próbowała tym osiągnąć, ale to jest praktycznie zastosowane prawo Poego – nie da się poznać czy to pastisz, czy naprawdę źle napisany początek. Jako całość „Some desperate glory” raczej się broni – mimo tego, że jest bardzo nierówne i nie może się zdecydować czy jest książką dla dorosłych czy młodzieży.

Dziwnostwory #8 – Pająki ukrytego płomienia

Pająki ukrytego płomienia

Rój inteligentnych istot. Żyją w miastach porozpinanych na gigantycznych sieciach w górnych partiach dżungli. Robotnicy mają inteligencję psa i podobną wielkość. Wyższe kasty sprytem prześcigają większość humanoidów. Królowa zaś…

Wyznają dziwną religię, której nadrzędnym celem jest powstrzymanie przebudzenia starożytnych dwóch starożytnych bogów poprzez regularne składanie im ofiar z ludzi.

Po ich śmierci wielki odwłok rozkłada się niczym kwitnący kwiat, a ze środka unosi się niesamowity zapach. Jeżeli Pająk umarł na żyznym terenie, w niedługim czasie z jego ciała wyrośnie błękitne drzewo.

12K6 robotników pracuje przy wyrębie dżungli.
2K3 arystokratów z obstawą.
32k6 robotników buduje skomplikowaną strukturę z sieci.
42k6 wojowników składa ofiarę z ludzi.
5Duża grupa pająków z młodą królową zakłada tu nowe miasto.
6K6 robotników niesie ofiary na miejsce kaźni.

The Spear Cuts Through Water – Minirecenzja #3

Simon Jimenes
W tej książce dwójka bohaterów eskortuje nieco zużytą Boginie na drugi koniec świata, po to żeby skończyć tyraniczne rządy imperium. Są sojusznikami trochę z konieczności i przynajmniej na początku mocno się nie znoszą. Po drodze jak można się domyśleć, dokonują epickich czynów i nic nie idzie zgodnie z pierwotnym planem.

Ta opowieść ma dwie przepotężne zalety. Świat, który widzimy, jest niesamowicie wciągający — telepatyczne żółwie, dzieci cesarza i księżyca, zjadanie bogów, floty luksusowych barek rozkoszy — to wszystko jest bardzo baśniowe, zanurzone w kulturze dalekiego wschodu, i porządnie ze sobą zgrane.

Tym, co naprawdę wyróżnia tę książkę, jest niesamowita narracja. To, jak jest wielopoziomowa, płynna i precyzyjna jednocześnie — wow! Jednocześnie słuchamy, jak babcia opowiada bajki małemu dziecku, jesteśmy świadkami snów dorosłego i siedzimy w środku historii głównych bohaterów. Jako wisienkę na torcie dodam, że taka konstrukcja ma uzasadnienie fabularne.

Stosunkowo najsłabiej wypada wątek romansowy. „Momenty” są nawet fajne i kreatywne, ale całość zdaje mi się trochę wymuszona, na zasadzie mamy bohaterów podróżujących razem to napiszmy ich romans. Nieco zabrakło mi drogi do tego łóżka.

„Włócznia” to kawał dobrego fantasy. Wybija się postaciami, z którymi możemy empatyzować, porządna akcja i ciekawym światem. Wszystko okraszone doskonałym pisarstwem.

Dziwnostwory #7

Liściobaran

Ovis cyclotis

Łagodni zjadacze trawy. Dorastają wielkości dobrze wypasionych owiec. Występują w tropikach stadami od kilku do kilkuset sztuk.  Ich ciało pokrywają lisciopodobne twory w których dzięki procesom zasilanym słońcem wydziela się specjalny znacznie lżejszy od powietrza gaz. W chwilach zagrożenia nadymają się i dostojnie unoszą na kilkanaście metrów nad powierzchnię. Widziano również duże stada migrujące wraz z pasatem na olbrzymie odległości.

1Przeżuwa niespiesznie.
2K6 Liściobaranów pasie się spokojnie na hali
3Niespiesznie przeżuwa.
4Stado Liściobaranów dryfuje z jesiennym wiatrem
5Odżywia się w spokoju.
6Liściobarany wygrzewają się na słońcu ponad zieloną polaną

Translation state – Minirecenzja #2

Translation State

Ann Leckie

Translation state to kolejna powieść ze świata Radch. Dla tych, którzy nie mieli okazji to high SF/Space opera z dziwnymi obcymi, myślącymi statkami, bezwzględną polityką, społeczeństwami przyszłości i podróżami międzygwiezdnymi. Jak to u tej autorki wszyscy mają nietypowe zaimki, a społeczeństwa traktują płeć nieco inaczej niż nasze.

Dziwnostwory #6

Skaczący wiedźmiarz

Saliens maga

Wijące się rojem potomstwo czarnej kozy o tysiącu młodych. Po wiedźmiej matce odziedziczyły jedną kurzą stopę, na której zaskakująco sprawnie skaczą. Zazwyczaj mają na sobie jakieś losowe resztki ludzkiego odzienia i wyjątkowo sprzyjających okolicznościach mogą udawać człowieka.

Aktywne nocą, przemieszczają się pojedynczo lub małymi grupami wznosząc niezrozumiałe gardłowe okrzyki. Uwielbiają wszelkiego rodzaju świecidełka i drobne kosztowności — które kradną niczym sroki. Jeżeli przebywają gdzieś dłużej, cała roślinność dookoła nich zaczyna obracać się w popiół.

1Wiedzmiarz ukradł BG coś cennego.
2K6 istot tańczy w synkopowym rytmie na leśnej polanie
3Las rozbrzmiewa nagle okrzykami dziesiątek wiedzmiarzy
4Truchło potwora z obwieszone dziesiątkami amuletów
5K3 wiedzmiarze atakują BG.
6Korowód istot udaje się na wzgórze, by złożyć ofiarę swojej matce.

Lost Cause – Minirecenzja #1

Lost Cause
Cory Doctorow

To jest powieść o walce z katastrofą klimatyczna z elementami solarpunka. Rzecz dzieje się w niedalekiej przyszłości, w Kalifornijskim miasteczku. Do miasta zmierza karawana imigrantów, a w samym mieście ścierają się dwie wizje przyszłości, zwolennicy green new dealu i konserwatyści spod znaku MAGA. Pośród tego jest bohater, który zostaje świadkiem zamachu na szkolną farmę paneli słonecznych.

Dziwnostwory #5

Brat Allanin

Skrzyżowanie młynka modlitewnego z eremitą. Członek wiecznie pielgrzymującego zakonu toczy się przez świat, kontemplując naturę egzystencji. Podróżują przez dzicz, z rzadka zahaczając o ludzkie osady.

Wierzą w podróż. Idą przez świat głosząc elektroniczne wstąpienie. Mają nadzieję, że na jej końcu, kiedy przejdą ostatnią górę i przekroczą ostatnią rzekę, kiedy ich gąsienice zetrą się od gościńca, a smar zastygnie im łożyskach – granica między robotem a człowiekiem zostanie zatarta.

1Mnich proponuje BG herbatę.
2Istota wygłasza pozornie głębokie proroctwo dotyczące BG.
3Mnich ma informację, której poszukują BG.
4Mnich jest uszkodzony, nie może się dalej poruszać i modli się o unicestwienie.
5Eremita jest atakowany przez zbójców.
6Trzymając w dłoni bicz ze sznurków, rzuca się na was, krzycząc „Grzech!”

Dziwnostwory #4

Rogoperz wielkooki

Rhinomyotis luscus magnus

Niewielkie istoty o błoniastych skrzydłach i korpusie pokrytym ciemnogranatowym futrem. Żyją w olbrzymich rojach, wznosząc konstrukcje na kształt termitier.

Co noc wylatują ze swoich glinianych wież, na cichych skrzydłach nocy spadają na świat, otwierają swoje wielkie bursztynowe oko i patrzą. Rankiem wracają do swoich leży i wpatrując się w błękitne kryształy, wyrzygują na nie, zapisane nocą wspomnienia.

Po co to robią? #nikogo. Kto zbiera i analizuje wszystkie widoki? Nikt nie wie.

1Samotny rogoperz wraca do roju.
2Istota zaczyna każdej nocy poruszać się za BG.
3Trzy rogoperze śledzą samotną postać podróżująca przez bezdroża.
4Jedna z istot jest ranna i bez słów prosi was o zaniesienie do roju. Ma krytycznie ważne informacje do zdeponowania.
5K3 rogoperze dokładnie lustrują pobojowisko.
6Z okrzykiem „Skauteryzować paradoks!” atakuje was 2K3 istoty.

Strona 6 z 30

Oparte na WordPress & Theme by Anders Norén