Pogadajmy o pieniądzach

Dredu z Diabłem gadali w ostatniej erpegadce o monetyzacji rpg. Ostra dyskusja o tym, gdzie kończy się hobby, zmotywowała mnie do spojrzenia w lustro. Gram, bo lubię, traktuje erpegi jako hobby. Pisanie o grach też, nie planuję zakładać żadnych patronajtów ani prosić o kawę. Po dwóch wyjątkach zrezygnowałem nawet z przyjmowania egzemplarzy recenzenckich. Najbliżej semi-profesjonalizacji jest moja działalność wydawnicza.

Wielokrotnie irytowałem się, że żadne polskie wydawnictwo nie pokazuje wyników sprzedaży czy innych danych. Postanowiłem więc świecić przykładem i opublikować rachunek sumienia. W sposób umożliwiający monetyzacje wydałem 5 materiałów. W dwóch tabelach podsumowuje zyski i koszty z nich. Dane są aktualne na 13.06.21 i przeliczone po kursie dolara z tego dnia. Sprzedaje je na dmsguild, dtrpg i itch.io, a w przypadku „W oku patrzącego” zrobiłem dodatkowo krótka serie wydruków.

MateriałEgzemplarzeDMSguildDTRPGItch.ioWydruki
Serce smoka102512 zł
Dwór czarnego gnoma20321 zł52 zł
Skarbiec al-astrulabi73282 zł
W oku patrzącego421 zł74 zł
I dolina czerwienią spłynęła7424 zł
Przychód całość:966 zł

„Dwór czarnego gnoma”, „W oku patrzącego” i „I Dolina czerwienią spłynęła” sprzedawane są w formule PWYW, czyli zapłać, ile chcesz. Przychody pokazane w tabeli są już po odliczeniu niemałej prowizji operatorów.

  • 50% – dmsguild i miskatonic repository
  • 35% – dtrpg
  • 10% – itch.io

Jak łatwo zauważyć zarabiają prawie wyłącznie przygody do D&D. I bardzo dobrze, że zarabiają, bo za pieniądze z nich mogę robić przygody do innych fajnych projektów.

Teraz koszty. Projekt graficzny i skład i robię sam. Ilustracje w większości biorę z domeny publicznej lub udostępnione przez wydawców. Zlecam redakcje – praca z moim tekstem to mordęga i nie wyobrażam sobie nie płacić ludziom za przebijanie się przez moje literówki. Zlecam głównie znajomym z którymi, dobrze mi się pracuje. Płace chyba nieco poniżej stawek rynkowych.

WydatkiKwota
Korekta Serce smoka120 zł
Korekta Skarbiec al-astrulabi80 zł
Korekta Dwor czarnego gnoma80 zł
Korekta W oku patrzącego80 zł
Ilustracja W oku patrzącego111 zł
Druk W oku patrzącego202 zł
Wysylka W oku patrzącego33 zł
Ilustracja I Dolina czerwienią spłynęła22 zł
Korekta I Dolina czerwienią spłynęła100 zł
Wydatki całość828 zł

Patrząc z punktu widzenia biznesu, druk „W oku patrzącego”, był bardzo złą decyzją 🙂 – ale mam za to pięknie wydaną przygodę – i jestem z tego powodu zadowolony. (Może ktoś jeszcze chce?). Oczywiście w tym wypadku i paru innych mógłbym obniżyć koszty, ale w końcu utrzymuje, że to moje hobby więc robię to tak, aby finalny efekt sprawiał mi frajdę, nie żeby był opłacalny.

Chwilowo jestem do przodu 138 zł

Po ponad roku działalności jestem więc do przodu porażająca kwotę 138 zł. Nie na długo, bo już mam na warsztacie jakieś projekty, w których radośnie je utopie Czy wydawanie erpegów to dla mnie jeszcze hobby? IMHO tak, bo robię to w wolnym czasie, sprawia mi przyjemność, i co najwyżej samo się finansuje.

Ilustracja: Kapitan Kidd zakokuje swoje skarby, Howard Pyle, domena publiczna.

Previous

Piekielne więzienie

Next

Sny o plecakach w kosmosie

2 Comments

  1. Kuba Skurzyński

    Od dawna obiecuję sobie recenzje Oka Patrzącego, bo z Twoich rzeczy które znam (chyba tylko Serca Smoka nie czytałem), do czasu Doliny Czerwieni to był najlepszy materiał, ale chyba potrzebowałby szerszej dystrybucji, bo to typowa rzecz, którą się dorzuca do koszyka kupując większe książki (erpegowe zakupy impulsywne!)

    • Recenzje chętnie bym przeczytał. I masz racje to produkt który powinien leżeć przy kasie obok gumy do żucia. Tylenze wrzucenie go do sklepu to konieczność umów, rozliczeń i ogólnej upierdliwości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén