Dziś dla odmiany coś tak mainstreamowego, że bardziej się nie da. Z okazji wydania Forgotten Realmsowego dodatku do Magica WOTC postanowił, że i nam erpegowcom coś skapnie. Wydawnictwo planuje udostępnić pięć darmowych przygód dziejących się w zapomnianych krainach. Na razie mamy dwie części, z których pierwszą dzisiaj omówimy.
Autor: Kurczak Strona 17 z 30
Mam trochę uczulenie na „Słowiańskość”. Bokiem mi wychodzą te wszystkie południce, bagienniki czy inni turbo-husarze na salamandrach. FU też nie jest moją ulubioną mechanika. W związku z tym do łączącej obie te cechy gry „1989” podchodziłem dotychczas raczej ostrożnie. To niezależny system rozwijany przez Karola Solicha. Założenie jest takie, że wraz ze zmianą systemową w 1989 na ziemię wróciły różnego rodzaju pra-słowiańskie niebożęta, na dodatek z amnezją. Gracze wcielają się w nie, próbując poznać swoją przeszłość.
W ramach zajawiania drugiej edycji tego systemu wydana została przygoda Noc Kupały. Napisał ją Grzegorz Nowak a za skład i ilustracje odpowiada Karol Sollich. Dostępna jest za darmo — na fąpążu 1989.
Lubię ten moment, kiedy nie wiem co myśleć na temat jakiegoś materiału. Upewniam się w ten sposób, że nie wjechałem jeszcze w umysłowe koleiny karzące mi zawsze chwalić jednych a narzekać na drugich. Dziś właśnie pisze o takim materiale.
„The loneliness of the Múrmaiden” to dodatek do MÖRK BORG autorstwa Michała Gotkowskiego (NeonoN). Powstał w ramach game jamu FÖLK-LORE i w związku z tym jest luźno inspirowane legendą warszawskiej syrenki. Należy do rosnącej w ostatnio kategoria produktów dewizowych, tworzonych nad Wisłą od razu po angielsku.
Czytałem ostatnio dwie bardzo fajne erpegowe rzeczy i w każdej zauważyłem coś zupełnie odmiennego i jednocześnie bardzo ciekawego. Dlatego na przykładzie „Strzyg” Łukasza Kołodzieja oraz „1989” Grzegorza Nowaka i Karola Sollicha będę sobie dywagował, jak mechanika wplywa na opowiadane historię.
Dzisiaj 3 recenzję w cenie jednej i jeszcze dorzucę trochę odautorskiego smęcenia. Mam dla was drobiazgi ze sceny #rpglatam, czyli latynoamerykańskiej sceny gier indie. Przy okazji chcę się zachwycić, jak dzięki współpracy różnych autorów rzeczy organicznie rozrastają się w zupełnie niespodziewanych kierunkach.
Dredu z Diabłem gadali w ostatniej erpegadce o monetyzacji rpg. Ostra dyskusja o tym, gdzie kończy się hobby, zmotywowała mnie do spojrzenia w lustro. Gram, bo lubię, traktuje erpegi jako hobby. Pisanie o grach też, nie planuję zakładać żadnych patronajtów ani prosić o kawę. Po dwóch wyjątkach zrezygnowałem nawet z przyjmowania egzemplarzy recenzenckich. Najbliżej semi-profesjonalizacji jest moja działalność wydawnicza.
Dawno nie było klasycznej recenzji. Żeby to nadrobić, lecimy z omówieniem „Hell Prisons” Filipa Gruszczyńskiego. To moduł do piątej edycji DnD dostępny w ramach dmsguild. Jest to produkt eksportowy, napisany po angielsku, który ewidentnie dobrze wpasował się w zachodnie gusty. Od jesiennej premiery zdążył już zdobyć status „electrum bestseller”.
Termin wysyłania prac na Konkurs Quentin zbliża się wielkimi krokami (45 dni) to akurat tyle, żeby napisać bardzo dobry scenariusz. Dla tych, którzy zastanawiają się jak to zrobić, przygotowałem prosty poradnik: Jak wygrać Quentina w 9 krokach.
„I dolina czerwienią spłynęła” to moduł do Pulp Cthulhu (do Zewu też jak się uprzecie). Przeznaczony dla 3-4 graczy na 1-2 sesje. To retro futurystyczny hexcrawl, który powstał w ramach game jamu 3po3.
O co chodzi? Jest rok 1957 – środek zimnej wojny. Niewielka dolina na północnym zachodzie USA. Gracze wcielają się w agentów FBI skierowanych tam, by zbadali kwestię wypadku w laboratorium znanego profesora. Dowództwo podejrzewa sabotaż Czerwonych. Bardzo szybko okazuje się jednak, że sprawa jest znacznie poważniejsza. Czy BG będą w stanie zapobiec inwazji?!
Wszystko to utrzymane jest w estetyce rocket/atom punkowej. Szykujcie się więc na zimną wojnę, radzieckich szpiegów, pięknych bohaterów w grzmiących rakietach oraz wspaniałe bohaterki z laserowymi promiennikami w rękach.

W paczce znajdziesz:
- 12 stron PDF-a, w wersji z warstwami – ładny i przyjazny drukarkom,
- mapy w wersji dla BG i Gracza.
Materiał dostępny jest na miskatonic repository. Dostępny jest w formule PWYW w tym w uczciwej cenie – za darmo.
Ps. By oddać hołd polskiej szkole erpegie, scenariusz zawiera generator mutacji. Na wypadek, gdyby wiatr zawiał z północy.
