Kategoria: Felietony Strona 7 z 9

Przemyślenia po Zjavie

Wirus petersburski nie pozwolił mi skorzystać ze Zjava 11 w pełni. Snułem się więc po konwencie jak upiór przeszłych epidemii, ale co nieco udało się zrobić.

Zjava 11 zbliża się wielkimi krokami. Na razie pewne punkty mam trzy:

🎲 W sobotę o 18.00 prowadzę „Historię o kozie, pasibrzuchu i pasterzu”, czyli sesje z podręcznika do Sheherezady. Jeżeli ktoś ma ochotę na baśniową przygodę w klimacie 1001 i jednej nocy to zapraszam.
🎲 Również w sobotę o 12.00 będę brał udział w starcie nowej edycji Konkurs Quentin.
🎲 w niedziele gram w 7th sea u Idzie Niedźwiedź!

Spróbuje zagrać przynajmniej jedną sesję oraz odwiedzić Zjaviskowe Mistrzynie Gry.

Nie chcę zapeszyć, ale zapowiada się naprawdę świetny konwent.

Cyberpunk

Dlaczego cyberpunk tak łatwo urywa nam kołek, na którym zawieszamy niewiarę? Czy w fantasy, czy nawet zwykłym SF jesteśmy w stanie wybaczyć znacznie więcej dziur i braku spójności w świecie? Zmotywowany do myślenia dyskusją pod ostatnią recenzją, spróbuję podzielić się swoimi przemyśleniami na ten temat. Tekst dotyczy cyberpunku jako wizji, a nie konkretnych systemów RPG.

2019 – podsumowanie

Udało mi się podsumować 2019. Stwierdzam, że u mnie był to bardzo dobry rok. A u was?

Inspiracje RPG – listopad

Kontynuujemy cykl z inspiracjami wyciągniętymi z książek. Choć mam trochę wrażenie, że on #nikogo. Nie pomaga to, że listopadowe książki nie dopisały i szczerze mówiąc ciężko cokolwiek z nich wyciągnąć. Spróbujmy jednak – w listopadzie padło 6 książek:

RPG inspiracje

Taadaamm, oto drugi odcinek naszego cyklu z książkowymi inspiracjami. Październik okazał się pod tym względem nieco lepszy od września. Zmieniam też trochę formułę, w jakiej opisuje przeczytane rzeczy. Zamiast próbować, opisywać całe książki będę skupiał się na jednym szczególe z każdej.

Którędy do skarbu?

Ogłoszono ostatnio konkurs “Były sobie lochy”. Z tej okazji podzielę się z wami jedną sztuczką, którą ostatnio całkiem fajnie zagrała mi na sesji. Może komuś się przyda, a jak nie to i tak zachęcam do startu. Nagrody są super!

Ze staroszkolnym mapowaniem* pierwszy raz spotkałem się z na turnieju Troll 2019. Moja drużyna bardzo się do pomysłu zapaliła. Zażądała, żeby zrobić coś takiego przy okazji rozgrywanej właśnie kampanii w 5E. Bałem się trochę, że poważny loch przerośnie nas czasowo i dlatego postanowiłem eksperymentować.

Co testować?

Ten wpis miał być recenzją scenariusza „Mroczna latarnia” wydanego przez Chaosium Inc.. do Zew Cthulhu RPG. W trakcie czytania trafiłem jednak na coś, co zmieniło moje plany.

Zaraz po starcie badacze tajemnic wypadają za burtę i muszą dopłynąć do brzegu. Scenariusz daje tu bardzo sensowną uwagę: „W zasadzie to moglibyście testować pływanie, ale co zrobisz, jak test się nie uda?”. Głupio przecież utopić bohatera w pierwszej scenie. Autor sugeruje opisać badaczowi, który oblał test, jak bardzo wycieńczony dopłynął do brzegu (bez wpływu na mechanikę).

Jak to mnie nie zmotywuje do skończenia scenariusza do Zew Cthulhu RPG to już nie wiem co mogłoby pomóc. Zwłaszcza, że wczoraj zleźli się chętni do testowania…

Mag wstąpienie – refleksje po sesji

Wszyscy ci OSR-owcy ze swoimi przechwałkami kto lepiej odtwarza „stare dobre czasy”, mogą się w gruncie rzeczy schować. Oto bowiem dokonałem prawdziwego hardcoru, przy którym bledną ich wyczyny :).W ramach Stowarzyszenie Avangarda Poprowadziłem Maga: Wstąpienie. Mało? Jednostrzał, który miał zmieścić się w 4h i gdzie 75% składu nie miało wcześniej kontaktu z systemem. Graliśmy na 2 edycji, ale AD 2019.

Strona 7 z 9

Oparte na WordPress & Theme by Anders Norén