Autor: Kurczak Strona 14 z 30

Heroes of Cerulea

Czy potrzebujemy fafnastego systemu o chodzeniu po lochach? — prawdopodobnie nie.

Czy jest to bezczelny nostalgia grab? – być może.

Czy ma faktor „chcij to” na plus bimbalion? Jeszcze jak!

Bohaterowie nadchodzą w całej 16-bitowej glorii. Dziś przed państwem starter czy też raczej demo gry „Heroes of Cerulia” (pełna wersja ma być na kickstarterze w drugim kwartale 2022). Na razie dostajemy trzy broszury A4/3 (dla gracza, dla mg i przykładowy loch). W estetyce i rozgrywce mamy tu bardzo silne odwołanie do wczesnych gier CRPG. Wśród inspiracji autor wymieniają wczesne Zeldy. Ja bym jednak dorzucił jeszcze gry ze studia SSI czy legendarnego Gauntleta. Grę napisał Lucas Falk, a za wydanie odpowiada Bläckfisk Publishing.

Orbital

Nie będę ukrywał, że orbital urzekł mnie ilustracją na okładce. Stonowane kolory, mnóstwo szczegółów i fajny styl namówiły mnie do złapania tego erpega autorstwa Jacka Harrisona. Dopiero przeglądając, zauważyłem, z gatunku bez mistrza gry. Nie powiem, żebym za nimi przepadał, ale za to tematyka — życie na neutralnej stacji kosmicznej w czasach wielkiej wojny trafiła mnie 10/10. Zwłaszcza że ostatnio powtarzałem sobie Babilon 5.

Standardy

Nie rozumiem, jak można przeprowadzić wywiad z własnym pracodawcą (partnerem biznesowym itd.) i udawać, że to nie jest promocja. Na wszystkich Bogów Asgardu prowadzicie ten profil we dwóch, czy rozmowy z szefem wydawnictwa nie mógł przeprowadzić akurat ten, który dla niego NIE pracuje? Nie można przeprowadzać wywiadu, z kimś od kogo jesteśmy w jakiś sposób zależni. Jeżeli Lois Lane pracowałaby dla Lexa Luthora, to przeprowadzając z nim wywiad, nie mogłaby mu zadać trudnych pytań. Na przykład o jego maszynę zniszczenia świata ani docisnąć rozmówcy w pytaniu o opóźnienia wysyłki podręczników, zamiast zadowalać się pierwszą odpowiedzią.

U-boat mystery

„U-boat mystery” to pierwsza przygoda do Troubleshooters (system o graniu w klasyczne frankofońskie komiksy), o którym pisałem jakiś czas temu. Powstała przy okazji zbiórki na kickstarterze i wiele osób dostało ją niejako w pakiecie z podstawką. Możemy w niej wyruszyć do orientalnych krain w poszukiwaniu zaginionej łodzi podwodnej. Oczywiście jest to u-boot wypełniony tajną technologią nazistów. W tym znanym i lubianym imaginarium mamy też stowarzyszenie VRIL i quasi Wagnerowskie obrazy.

Tomb of horrors

Z „Tomb of horrors” walczyliśmy 8 sesji. Poruszaliśmy się ślimaczym tempem, eksplorując po jedno, góra dwa pomieszczenia na spotkanie. Gryźliśmy ściany tego lochu, okupując schodzenie w głąb śmiercią kolejnych postaci. Odeszliśmy pokonani, ale przynajmniej wy możecie przeczytać recenzje tego najsłynniejszego lochu na świecie.

2021 – podsumowanie

Ponieważ jestem skrytofanatykiem Excela, to jakieś statystyki na koniec roku muszą być. Seji co prawda od lat krzyczy, że licytowanie się ile sesji kto ma na liczniku, to mówiąc brutalne machanie ego ponad chmury. W tym roku więc akurat tym się nie chwalę. Są za to inne staty, z których jestem całkiem zadowolony. Zwłaszcza z tego z iloma ludźmi udało mi się spotkać przy (wirtualnym) stole.

What do we do in the shadows

Szczyt mojego przedświątecznego nastroju:

Skończyliśmy kampanie w 7th sea. Od stycznia zaczynamy coś nowego i trochę niespodziewanego.

Piszę o opisach

Kiedy prowadzę sesje, moje opisy nie są specjalnie dokładne, ale całkiem mi z tym dobrze.

Wszyscy ostatnio piszą, o tym, jak robić przewspaniałe opisy, jakby był rok 1999*, a oni byli redaktorami z MiMa. Postanowiłem więc i ja coś napisać. Żeby było jasne, to nie jest poradnik, Jestem za cienki w uszach, żeby komukolwiek mówić, jak ma grać. No dobrze jedną rzecz powiem: Opisy nade wszystko powinny być krótkie, dłużej niż 30 sekund uśpi każdego.

The Troubleshooters

W ramach zwalczania plotek, że recenzuje wyłącznie o dziwne indiasy, dzisiaj piszę o dziwnym systemie z głównego nurtu. Przed nami „The Troubleshooters”, czyli bande dessinée RPG autorstwa szweda Kristera Sundelina. To gra inspirowana komiksem. Nie znajdziemy tu jednak amerykańskich płaszczy i trykotów – Troubleshooters mają emulować frankofońskie komiksy w stylu Tintina, z dołożoną lekką nutką klasycznych bondów.

Trudno jest być złym mistrzem gry

Poradnik dla MG w roku 2021? I to w formie książki, a nie cyklu filmików na YT? Takiej okazji nie mogłem przegapić. Wydałem więc 2.40 USD na pdf-a i radośnie rzuciłem się czytać. „Trudno jest być złym mistrzem gry” napisał Jakub Osiejewski (just me writing games), a wydał Gramel. Z autorem minęliśmy się w kapitule konkursu Quentin, a ponieważ jego komentarze zawsze wydawały mi się przemyślane i sympatyczne to do lektury (która notabene zaskoczyła mnie objętością 160 stron) siadałem z optymizmem.

Strona 14 z 30

Oparte na WordPress & Theme by Anders Norén