Jak powszechnie wiadomo, do grania w wampira należy:
- przeczytać podręcznik
- Zapoznać się z bimbalionem stron lore-u. Przecież to niesłychanie istotne, żeby wiedzieć, kto użył takiego słowa na konklawe w 1372 roku i jakie konsekwencje miało to dla Kiasydów antitribu zamieszkujących hospodarstwo wołoskie.
Może troszeczkę przesadzam. Jednak w kontaktach z fanami wampira bardzo często trafiałem na długie dyskusje o totalnych drobiazgach i szczegółach zaczerpniętych z rozsianych po podręcznikach skrawków wiedzy.
<coach voice on> A gdybym wam powiedział, że to wszystko nie jest potrzebne, żeby się dobrze bawić? <coach voice off>