Bioheist to przygoda do cyberpunka RED opublikowana przez Nowa Fantastyka. Redakcjo! Super, że to robicie i fajnie, że dzięki wam erpeżki są znów na papierze i wychodzą poza bańkę. Niestety mam wrażenie, że moje i wasze gusta, jeżeli chodzi o scenariusze, różnią się nieco. Spoilery rotowane.
Nowy rok już się rozkręca a my wracamy do starych dobrych macusi i Zew Cthulhu RPG. Dzisiaj recenzja scenariusza „Trzeba karmić ogień”. Przygoda została napisana z okazji zbiórki, na wydanie zewu i powstała we współpracy z Obozy RPG BT Orion. Lekkie spoilery.
Scheherazade – The One Thousand and One Nights RPG dostała się z moje ręce trochę przypadkiem. Normalnie raczej nie wpadłabym na ten dość niszowy system napisany przez
Umberto Pignatelli (ten od Bestii i Barbarzyńców), przepięknie zilustrowany przez Sarę Valentino i wydany przez Space Orange. Zdecydowanie muszę podziękować Kasi, że mnie na niego namówiła i Piotrowi, że go ściągnął.
Dzisiaj wpis będzie krótszy niż zazwyczaj. Przedświąteczne przygotowania wymagają pewnych ofiar. Dlatego też na warsztat idzie pasująca do okoliczności przygoda, czyli Last Christmas od Janek Sielicki Publishing. Ta świąteczna przygoda do 5 edycji DnD dostępna jest na DTRPG już od poprzednich świąt, do moich rąk trafiła jednak dopiero teraz.
„Dom, którego nie ma” to ostatnia przygoda ze zbioru „Usłysz zew Chtulhu” do Zew Cthulhu RPG. Muszę przyznać, że czytało mi się ją ciężko i długo. Mimo iż ma niesamowicie dobre fragmenty, to po skończeniu towarzyszą mi mieszane uczucia.
Macusie choć pyszne, mogą się przejeść. Dlatego na chwilę odkładamy ktulu i bierzemy na warsztat scenariusz do Witcher RPG PL „Dzieci popiołów”. Przygodę przygotowało Copernicus Corporation i za darmo udostępnia na swojej stronie. Wydaje się, że jest to rzecz napisana dla początkujących graczy i raczej jako taką będę ją traktował. Bez spoilerów.
Kontynuujemy cykl z inspiracjami wyciągniętymi z książek. Choć mam trochę wrażenie, że on #nikogo. Nie pomaga to, że listopadowe książki nie dopisały i szczerze mówiąc ciężko cokolwiek z nich wyciągnąć. Spróbujmy jednak – w listopadzie padło 6 książek:
„Na dnie smętnego jeziora” to czwarty ze scenariuszy zamieszczonych w zbiorze „Usłysz zew cthulhu”. Dzieje się na mazurach i już z tego powodu poważnie ostrzyłem sobie na niego zęby. Kawał życia spędziłem w tych okolicach i wizja dziejącej się tam przygody ostro przemówiła do mojej wyobraźni.
Przygoda dzieje się w latach 70. Bohaterowie graczy przybywają do miejscowości Harsz, by pomóc znajomemu wyjaśnić sprawę zaginionych bliskich. Oczywiście trafiamy na kult, istoty z głębin szaleństwa i spiski.
#recenzjeKtulu
„Babie lato” imponuje rozmiarem. To mini kampania do Zew Cthulhu RPG rozpisana na cztery scenariusze i przynajmniej sześć sesji. Ogrom pracy potrzebnej do jego stworzenia i rozmach tego tekstu wzbudzają szacunek. Recenzja będzie więc z konieczności nieco bardziej ogólna niż zazwyczaj.