Autor: Kurczak Strona 22 z 30

Warsztat wyobraźni

Normalnie czytam jeden, dwa erpegowe teksty w tygodniu. W ostatnich dniach czytam jeden scenariusz dziennie. Dzięki temu wyraźniej widzę rzeczy, które inaczej by mi umknęły.

Na razie wniosek jest jeden. Nasi (pół) amatorscy twórcy mają doskonałe pomysł. Naprawdę, na Quentina przychodzą scenariusze oparte o pomysłach, które są czystym złotem. To, co najczęściej szwankuje to wykonanie. Przekucie świetnego konceptu w tekst użytkowy.

Pan na Zamku Mgieł

O pracach z tegorocznego Konkurs Quentin jeszcze dyskutować nie możemy. Dlatego w ramach substytutu dzisiaj podróż w przeszłość i recenzja pierwszego zwycięzcy tego konkursu. Przed nami „Pan na Zamku Mgieł” – tekst Macieja Szaleńca z 1999 roku. Uwaga spoilery .

Krucze dzieci – z archiwum Sz

„Z archiwum Sz” to zbiór wydany przez szczecińskie Stowarzyszenie Chowaniec z udziałem Rzucaj Nie Gadaj – Podcast RPG. Łączy on pasje do erpegów z lokalnym patriotyzmem. Bohaterem materiału jest bowiem miasto Szczecin. Dostajemy tutaj garść zahaczek: ciekawe miejsca w Szczecinie i postacie związane z tym miastem. Oraz trzy scenariusze (Zew Ktulu i Tales from the Loop) Całość jest dostępna za darmo.

Defiant – projekt

Od dawna chciałem napisać tekst o projektowaniu graficznym w erpegach. W końcu uznałem, że lepszej okazji od Defianta mieć nie będę. Dlatego, że to bardzo dobra gra i polecam ją każdemu fanowi urban fantasy. Co więcej, Defiant ma świetne ilustracje. Niestety czytanie go było dla mnie bardzo ciężkie. Z powodu projektu.

Podręcznik musi być prosty w czytaniu i wygodny w użyciu. Informacje muszą być w nim łatwo dostępne. Poza oczywistym przygotowaniem tekstu pod względem struktury i języka (które jest tutaj bardzo ok) bardzo dużo zależy od projektu podręcznika. Będę dalej omawiał różne techniki mające korzystanie z tekstu i to jak użyto ich w Defiant.

Dwory Końca Świata

Nie wiem, czy wiecie, ale trwa właśnie zbiórka na wydanie 3 edycji Dworów Końca Świata. To autorski system Jakuba Zapały rozwijany od lat z zaangażowaniem godnym podziwu. Dawno temu znałem go pod nazwą TSK, dziś mam dla was przedpremierowa recenzja startera.

Defiant – recenzja

Nie było w dziejach tego fąpaża recenzji dzieła bardziej epickiego niż Defiant (604 strony!) od Game Machinery. Chociaż zazwyczaj gram w bardziej głównonurtowe systemy niż ten, to jak spora część z nas na początku swojej kariery sporo czasu spędziłem w Świecie Mroku. Dlatego wizja dobrego urban fantasy z nowoczesnymi zasadami łatwo mnie skusiła.

Szlamy i szkielety

Zdecydowałem się napisać tę minirecenzję głównie po to, żeby głośno powiedzieć, że okładki serii Szlamy i Szkielety są śliczne! Tak właśnie należy korzystać z domeny publicznej. Grafiki są estetyczne i dobrze dobrane. Napisy czytelne i klimatyczne, całość zaś spójna i charakterystyczna. Świetna robota.

W dzień gorącego lata 97

Zin #zagraj produkcji Graj Kolektyw wyrasta na stałego gościa tego fąpażu. I bardzo dobrze, jakościowych tekstów o erpegach nigdy dość. Dzisiaj piszę o scenariuszu z majowego numeru – „W dzień gorącego lata 97”. Autorami przygody do Tajemnice Pętli RPG są Merry i Harry.

L5p – część III jak z niego korzystam?

Część I – Co to jest loch pięciopokojowy?

 Część II Dlaczego nie lubię lochu pięciopokojowego

Dziś ostatnia część cyklu. W poprzednich pisałem, co to jest metoda lochu 5 pokojowego i jakie widzę w niej wady. Dziś będzie o tym, jak mimo tych wad z niej korzystam. Dla uproszczenia cały czas będę pisał o lochu, choć jak wcześniej zaznaczyłem, można tego używać dla dość dowolnych scen.

Ulice śmierci – recenzja

Nadeszła apokalipsa zombie. Koniec świata, kolaps społeczeństw, czas białego zimna i podwieczorek bogów. Przed nami Ulice śmierci – surwiwalowa gra o zombie, czyli gra Jarosław Bomby. Wcielamy się tu w ocalałych – zwykłych ludzi, którym się udało i wciąż żyją dwa lata po wybuchu epidemii.

Strona 22 z 30

Oparte na WordPress & Theme by Anders Norén