Tag: scenariusz Strona 5 z 10

Warsztat wyobraźni

Normalnie czytam jeden, dwa erpegowe teksty w tygodniu. W ostatnich dniach czytam jeden scenariusz dziennie. Dzięki temu wyraźniej widzę rzeczy, które inaczej by mi umknęły.

Na razie wniosek jest jeden. Nasi (pół) amatorscy twórcy mają doskonałe pomysł. Naprawdę, na Quentina przychodzą scenariusze oparte o pomysłach, które są czystym złotem. To, co najczęściej szwankuje to wykonanie. Przekucie świetnego konceptu w tekst użytkowy.

Pan na Zamku Mgieł

O pracach z tegorocznego Konkurs Quentin jeszcze dyskutować nie możemy. Dlatego w ramach substytutu dzisiaj podróż w przeszłość i recenzja pierwszego zwycięzcy tego konkursu. Przed nami „Pan na Zamku Mgieł” – tekst Macieja Szaleńca z 1999 roku. Uwaga spoilery .

Krucze dzieci – z archiwum Sz

„Z archiwum Sz” to zbiór wydany przez szczecińskie Stowarzyszenie Chowaniec z udziałem Rzucaj Nie Gadaj – Podcast RPG. Łączy on pasje do erpegów z lokalnym patriotyzmem. Bohaterem materiału jest bowiem miasto Szczecin. Dostajemy tutaj garść zahaczek: ciekawe miejsca w Szczecinie i postacie związane z tym miastem. Oraz trzy scenariusze (Zew Ktulu i Tales from the Loop) Całość jest dostępna za darmo.

W dzień gorącego lata 97

Zin #zagraj produkcji Graj Kolektyw wyrasta na stałego gościa tego fąpażu. I bardzo dobrze, jakościowych tekstów o erpegach nigdy dość. Dzisiaj piszę o scenariuszu z majowego numeru – „W dzień gorącego lata 97”. Autorami przygody do Tajemnice Pętli RPG są Merry i Harry.

Wianki na wodzie

Szanowni czytelnicy! Uprzejmie informuję, że po raz pierwszy skorzystałem z przywileju dla prasy (sprzedałem się). Dzięki temu zapraszam dziś na przedpremierową recenzję scenariusza 1 na 1 – „Wianki na wodzie” z darmowego zbioru Kwiat Paproci udostępnionego dziś przez Black Monk Games. Autorkami są Ola z Erpegowy Codziennik oraz Martyna Pietrzak.

Bestia z Uriali

Bohaterowie zaczynają na statku, który rozbija się na wyspach Skellige. Trafiają do małej osady, gdzie zostają przyjęci co najmniej chłodno. Kiedy jeszcze coś zaczyna mordować mieszkańców w wyjątkowo brutalny sposób, drużyna znajduje się po uszy w kłopotach. Jedynym wyjściem wydaje się dowiedzieć, co morduje wyspiarzy i powstrzymać potwora.

Prawo robotów

Budzicie się. Nie wiecie, co się dzieje, ani gdzie jesteście. Obstawiam, że znacząco część czytających ten tekst grała kiedyś sesje, która zaczynała się mniej więcej tak. Do tych erpegowych tradycji nawiązuje „Prawo robotów”, czyli scenariusz Kamila Młodzikowskiego z fąpaża KaSetka.

W czasie wojny milczą prawa

Przyznaję się bez bicia – nigdy nie spędziłem lat, rozbijając się po traktach Starego Świata. Moje postacie nie umierały w błocie na gangrenę i nie walczyły o ostatnią kromkę chleba ze szczurami. Krótko mówiąc, w Warhammera grałem mało i okazjonalnie. Kampanią, która po latach pamiętam najlepiej były sesje u Notkostrony – Aleksandra Janusz dziejące się na dworze Bretonii, które trudno zaliczyć do typowej gry w młotka.

Gaudeamus Igitur

Przymiotnik „patriotyczny” wywołuje u mnie niepokój, a słowa „polityka historyczna” wzmagają rewolucyjną czujność. O spojrzenie na zestaw scenariuszy Historyczne RPG czyli Radość Patriotycznej Gry poprosił mniej jednak jeden z twórców, u którego zagrałem kiedyś bardzo fajną sesję. Uprzedzenia odkładam więc na bok i zabieram się do recenzji.

Szkoda kotów

O Potworze tygodnia pisałem już przy okazji zbiórki na wspieram.to. Teraz zaś kiedy GRAmel Books zaczyna wysłać pierwsze materiały wracam do tematu, bo do moich rąk dotarła przygoda (nazywana tu tajemnicą) „Szkoda kotów” autorstwa Marka Golonki. Tekst pierwotnie ukazał się w „Tome of mysteries”. Z okazji zbiórki dostajemy jego polską wersję.

Strona 5 z 10

Oparte na WordPress & Theme by Anders Norén