Kategoria: Recenzje Strona 15 z 18

Scheherazade – recenzja systemu

Scheherazade – The One Thousand and One Nights RPG dostała się z moje ręce trochę przypadkiem. Normalnie raczej nie wpadłabym na ten dość niszowy system napisany przez
Umberto Pignatelli (ten od Bestii i Barbarzyńców), przepięknie zilustrowany przez Sarę Valentino i wydany przez Space Orange. Zdecydowanie muszę podziękować Kasi, że mnie na niego namówiła i Piotrowi, że go ściągnął.

Last Christmas

Dzisiaj wpis będzie krótszy niż zazwyczaj. Przedświąteczne przygotowania wymagają pewnych ofiar. Dlatego też na warsztat idzie pasująca do okoliczności przygoda, czyli Last Christmas od Janek Sielicki Publishing. Ta świąteczna przygoda do 5 edycji DnD dostępna jest na DTRPG już od poprzednich świąt, do moich rąk trafiła jednak dopiero teraz.

Dom, którego nie ma

„Dom, którego nie ma” to ostatnia przygoda ze zbioru „Usłysz zew Chtulhu” do Zew Cthulhu RPG. Muszę przyznać, że czytało mi się ją ciężko i długo. Mimo iż ma niesamowicie dobre fragmenty, to po skończeniu towarzyszą mi mieszane uczucia.

Dzieci popiołów

Macusie choć pyszne, mogą się przejeść. Dlatego na chwilę odkładamy ktulu i bierzemy na warsztat scenariusz do Witcher RPG PL „Dzieci popiołów”. Przygodę przygotowało Copernicus Corporation i za darmo udostępnia na swojej stronie. Wydaje się, że jest to rzecz napisana dla początkujących graczy i raczej jako taką będę ją traktował. Bez spoilerów.

Na dnie smętnego jeziora

„Na dnie smętnego jeziora” to czwarty ze scenariuszy zamieszczonych w zbiorze „Usłysz zew cthulhu”. Dzieje się na mazurach i już z tego powodu poważnie ostrzyłem sobie na niego zęby. Kawał życia spędziłem w tych okolicach i wizja dziejącej się tam przygody ostro przemówiła do mojej wyobraźni.

Przygoda dzieje się w latach 70. Bohaterowie graczy przybywają do miejscowości Harsz, by pomóc znajomemu wyjaśnić sprawę zaginionych bliskich. Oczywiście trafiamy na kult, istoty z głębin szaleństwa i spiski.

Babie lato

#recenzjeKtulu
„Babie lato” imponuje rozmiarem. To mini kampania do Zew Cthulhu RPG rozpisana na cztery scenariusze i przynajmniej sześć sesji. Ogrom pracy potrzebnej do jego stworzenia i rozmach tego tekstu wzbudzają szacunek. Recenzja będzie więc z konieczności nieco bardziej ogólna niż zazwyczaj.

Dawno temu w Dusznikach


#recenzjeKtulu
„Dawno temu w Dusznikach” to kolejny scenariusz ze zbioru „Usłysz Zew Chtulhu”, który wziąłem na warsztat. To bardzo mocny ktulowy klasyk, pierwszy z czytanych scenariuszy, którego poprowadzenia rozważam.

Bohaterów wzywa znajomy, który jak się okazuje (szoking i niedowierzaning) zaginął. Szukając go, wpadają na ślad grubszej intrygi i kultystów. W tle przenikają się historia Chopina, białej damy oraz, starosłowiańskie bóstwa. Jednym słowem wszystko, czego potrzeba do udanej sesji w Zew Cthulhu RPG. Historia, mimo iż oparta o znany schemat, jest ciekawa. Autorka bardzo fajnie wykorzystuje klimat małego uzdrowiskowego miasteczka, garściami czerpiąc z jego historii.

Potwór tygodnia

Jak donoszą najlepsze erpegowe agencje prasowe niedługo rozpocznie się zbiórka na wydanie po polsku „Monster of the week”. Bardzo lubię ten system i dlatego postanowiłem skrobnąć o nim parę zdań.

Sprawa małego Cohna

Dziś na warsztat bierzemy kolejną przygodę wydaną przy okazji zbiórki na Zew Cthulhu RPG.
Słoń a sprawa polska. „Sprawa małego Cohna” to przygoda do zewu umieszczona w realiach Poznaniu w 1924 roku. Intryga kręci się wokół śmierci bohatera tytułowego — olbrzymiego słonia indyjskiego z miejskiego Zoo. Przygoda jest z założenia pulpowa. Nie znajdziemy tu grozy i strachu, będą za to pościgi, strzelaniny i tysiąc słoni. Nie do końca #mojechtulu, ale ok zobaczmy, co będzie dalej.

Czarne Kurhany

No to leci kolejna recenzja (nie zawiera spoilerów). Strasznie dużo tych scenariuszy po polsku wychodzi ostatnio. Nie ma kiedy ich czytać. Tym razem wziąłem się za Czarne Kurhany wydane przez Enca z ABC gier fabularnych. To bardzo przyjemna przygoda do 5 edycji DnD.

Strona 15 z 18

Oparte na WordPress & Theme by Anders Norén