Rzucono we mnie pomysłem zrecenzowania scenariuszy wydanych przez Black Monk Games przy okazji zbiórki na Zew Cthulhu RPG. To fajny projekt i spróbuje go zrealizować. Na pierwszy ogień idzie Pełzająca Kontrrewolucja, która ujęła mnie uroczym tytułem.
Kategoria: Recenzje Strona 16 z 18
Ten wpis miał być recenzją scenariusza „Mroczna latarnia” wydanego przez Chaosium Inc.. do Zew Cthulhu RPG. W trakcie czytania trafiłem jednak na coś, co zmieniło moje plany.
Zaraz po starcie badacze tajemnic wypadają za burtę i muszą dopłynąć do brzegu. Scenariusz daje tu bardzo sensowną uwagę: „W zasadzie to moglibyście testować pływanie, ale co zrobisz, jak test się nie uda?”. Głupio przecież utopić bohatera w pierwszej scenie. Autor sugeruje opisać badaczowi, który oblał test, jak bardzo wycieńczony dopłynął do brzegu (bez wpływu na mechanikę).
Wszyscy ci OSR-owcy ze swoimi przechwałkami kto lepiej odtwarza „stare dobre czasy”, mogą się w gruncie rzeczy schować. Oto bowiem dokonałem prawdziwego hardcoru, przy którym bledną ich wyczyny :).W ramach Stowarzyszenie Avangarda Poprowadziłem Maga: Wstąpienie. Mało? Jednostrzał, który miał zmieścić się w 4h i gdzie 75% składu nie miało wcześniej kontaktu z systemem. Graliśmy na 2 edycji, ale AD 2019.
W weekend odwiedziłem Czas na Przygodę i testowałem „The Watch”. To militarno-feministyczny system z rodziny PbTA.
O co tutaj chodzi? W olbrzymim skrócie na nasz lud napadł Cień. Cień potrafi odbierać ludziom rozum, popychać ich do zbrodni i przeciągać na swoją stronę – a najbardziej podatni na jego złowrogi wpływ są mężczyźni. Do obrony granic ustanowiono więc nową formację. Gracze wcielają się w członkinie tytułowej straży – bez wyjątku kobiety i osoby niebinarne.
To świetnie, że Nowa Fantastyka drukuje scenariusze. Dlatego, mimo że moje podejście do Warhammera jest równie mało entuzjastyczne co do polskiego rocka lat 80, rzuciłem się go czytać. W końcu recenzje scenariuszy to genesis tego funpażu.
#quentin2019 7/17
Kolejny ze scenariuszy na mechanice FU(NT). W zasadzie to nie scenariusz a rozbudowany sandbox.
Drużynę tworzą tutaj 'wyjęci spod prawa’ włóczędzy przybywający na dziki zachód po wojnie secesyjnej. Mamy więc rzadką możliwość zagrania złolami – ale z tych sympatyczniejszych. W końcu bandyci na dzikim zachodzie mają pewną klasę
:). Materiał podsuwa koncepcje postaci, kreśli sytuację początkową, generuje wątki startowe i daje wolną rękę graczom i prowadzącemu.
Na Quentina 2019 przyszło 17 prac. Sporo, ale bez szaleństw. Mam wrażenie, że częściowo odpowiada za to brak kampanii promocyjnej. Czyżby po wyjątkowo obfitym 2018 kapituła przestraszyła się klęski urodzaju?
#quentin2019 17/17
I tak o to po dwóch tygodniach z kawałkiem zbliżamy się do końca. Dziś ostatni ze scenariuszy nadesłanych na XXI edycje Quentina.
„A kto dziewczyna?” to jak można się domyślić tekst inspirowany Świtezianką. Bohaterowie przybywają nad leżące na odludziu jezioro. Zostają tam wynajęci do poszukiwań „pięknego i młodego” strzelca, którego rzeczona świtezianka zeżarła za próbę puszczenia jej kantem. W tle mamy jeszcze konflikt między dwiema wioskami.
#quentin2019 16/17
Gracze wcielają się w ekipę hackerów na straceńczej misji. Akcja w całości odbywa się w cyberprzestrzeni. Problem w tym, że chwilę wcześniej schowali swoją tożsamość w bezpiecznym miejscu. Nie wiedzą więc, kim są. Zła korporacja jest już na ich tropie. Czasu jest niewiele, a bohaterowie muszą wybierać, czy będą walczyć, czy szukać siebie.
#quentin2019 15/17
Jak to dobrze, że na początku tych wakacji nadrobiłem wreszcie erpegowe zaległości i zagrałem w pieseły.
Krótki i bardzo intensywny scenariusz do Dogs in the vineyard. W Bridal Falls – stolicy wiary, do której wracają bohaterowie, wśród starszych wiary i nauczycieli, lęgnie się herezja. Quis custodiet ipsos custodes? I czy będą to bohaterowie graczy. Nasi Nauczyciele to opowieść o seksie, władzy i przenikaniu się tej dwójki. Scenariusz porusza więc tematy tyleż smutne co aktualne — unika jednak nachalnego dydaktyzmu i walenia młotkiem przesłania po głowie.