Mutant: Elysium: słowo o systemie

Na grę w „Mutant: Elysium” umówiliśmy się ze znajomymi z Avangarda jeszcze przed pandemią. Wyszło, że to pierwsza kampania, która gram online, a że rzecz jest ciekawa nie tylko z tego powodu, czytajcie.

„Mutant: Elysium” to niezależny dodatek do Mutant Year Zero i kampania w jednym. Rozgrywa się w tytułowym – miastobunkrze, w którym przetrwały resztki cywilizacji. Rządzą nim cztery rywalizujące ze sobą arystokratyczne rody. Wszystko w estetycznej diesel punkowej stylówie.

Szkoda kotów

O Potworze tygodnia pisałem już przy okazji zbiórki na wspieram.to. Teraz zaś kiedy GRAmel Books zaczyna wysłać pierwsze materiały wracam do tematu, bo do moich rąk dotarła przygoda (nazywana tu tajemnicą) „Szkoda kotów” autorstwa Marka Golonki. Tekst pierwotnie ukazał się w „Tome of mysteries”. Z okazji zbiórki dostajemy jego polską wersję.

Radość anioła

Przyznam, że zapomniałem już o istnieniu OHET-a. Ten systemik, trzy lata temu był jaskółką odrodzenia polskiego rynku erpegów, lecz dziś nie wydawał mi się specjalnie żywy. Kuglarz systematycznie kontynuuje realizację celów ze zbiórki i do rąk wspierających niedawno trafiła przygoda „Radość anioła”. Autorem jest Beamhit z Erpegowe Piekiełko.

Kobiety Międzywojnia

Co do zasady staram się tutaj opisywać rpg-owe scenariusze, zostawiając pozostałe dodatki innym recenzentom. O przeczytanie „Kobiet Międzywojnia” poprosił mnie jednak twórca serii Zgrozy – dodatki do Zewu Cthulhu RPG. Postanowiłem więc je przeczytać, zwłaszcza że czas sprzyja tematyce.

Red Horizon

Kiedy tylko marcowy numer „#zagraj” od Graj Kolektyw wpadł w moje ręce, natychmiast odłożyłem wprowadzenie Kerbali na ekscentryczne orbity i wziąłem się do lektury „Red Horizon”, uniwersalnego scenariusza autorstwa Sławomira Uliasza „Hakken’a”. W końcu hard SF w niedalekiej przyszłości i na krańcach układu słonecznego nie zdarza się często.

Gra muzyka

Mówiąc zupełnie szczerze, ostatnie dwie przygody z Nowa Fantastyka nie zachwyciły mnie. Dlatego do kolejnej podchodziłem z duszą na ramieniu. Tym razem czeka nas wyprawa do alternatywnych lat 80., czyli scenariusz do Tajemnic pętli autorstwa Kuby Polkowskiego. Trzeba przyznać, że Black Monk Games potrafi w promocję swoich systemów i sprawia, że atakują nas wszystkimi kanałami.

Dziedzictwo Tatr

Rejsy morskie nauczyły mnie, że w czasie izolacji szczególnie ważne dla podtrzymania morale jest dobre jedzenie. Dlatego dziś na stół wjeżdżają macusie z baraniną w sosie polskim, czyli scenariusz do Zew Cthulhu RPG Dziedzictwo Tatr autorstwa członków grupy Lans Macabre, Pawła Jurgiela i Wojtka Rzadka.
To całkiem spore danie rozpisane na kilkadziesiąt stron i 4 sesje. Rzecz dzieje się w przededniu drugiej wojny światowej w Zakopanem. Fabuła kręci się wokół rycerzy Chrobrego i pradawnych potęg śpiących pod Giewontem. Czując zbliżający się konflikt, o władzę przedwiecznymi mocami rywalizują różne stronnictwa, a gracze jak zwykle wpadają w środek.

Demigods

Dawno, dawno temu (2007) był taki system RPG jak Scion. Grało się tam potomkami bogów w świecie znacząco podobnym do tego za oknem. Ot taka kolejna mutacja urban fantasy, która jednak na tyle odstawała od świata mroku, że White Wolf zdecydował się zrobić z tego oddzielną grę. Jako młody człowiek bardzo się na ten system napaliłem i nawet sprowadziłem sobie podręcznik. Niestety jakoś wszystko się rozeszło po kościach. 2-3 razy próbowaliśmy zacząć kampanię, ale za każdym razem coś nie zagrało. Na marginesie ze zdziwieniem odkryłem, że ekipa Plot Twist RPG stremowała jeszcze całkiem niedawno sesje tego systemu.

Quid Pro Quo

Ludzie z Graj Kolektyw twardo walczą o powrót czasopism erpegowych. Wydali już drugi numer swojego zina i chwała im za to. A że w tym numerze też jest scenariusz, to szkoda byłoby nie opisać. Tym razem czeka nas przeznaczone do piątej edycji D&D „Quid Pro Quo” autorstwa Harrego.

Jak dorośli we mgle

„Jak dorośli we mgle” to taki trochę foreshadowing „Opowieści Pętli”. Przygoda jest co prawda do zewu ktulu (zbiór „Horror nad wartą”), ale gramy dzieciakami 12-13 lat, a rzecz dzieje się w latach 90. Autorem jest Michał Bańka „Baniak”. Ciekawostka na marginesie tenże autor startował kiedyś (2016) w konkursie Quentin.

Strona 24 z 30

Oparte na WordPress & Theme by Anders Norén